Nieoczekiwane emocje, Ostrovia jednak zwycięska

Reklama

Niespodziewanie dużej dawki emocji dostarczył kibicom żeńskiego basketu sobotni mecz Ostrovii z rezerwami lubelskiego AZS-u. Drużyna Andrzeja Kowalczyka była zdecydowanym faworytem, jednak ,,akademiczki” toczyły niemal do samego końca zacięty bój. Ostatecznie wygrała Ostrovia 71:64. Ostrowski zespół pozostaje więc liderem tabeli w grupie D tegorocznych rozgrywek.
 

Początek sobotniego meczu był znakomity dla gospodyń. W I kwarcie dominacja ostrowianek nie podlegała żadnej dyskusji. Ostrovia rozpoczęła grę od mocnego uderzenia. Po kilku minutach zespół Andrzeja Kowalczyka posiadał już 14 punktów zaliczki. Później gra ostrowianek nie była już tak dobra. Ostrovia prezentowała się gorzej. Koszykarki AZS-u poczuły więc szansę. ,,Akademiczki” odrabiały mozolnie straty. Doszło do bardzo emocjonującej końcówki. Na niewiele ponad minutę przed zakończeniem rywalki doprowadziły do remisu 64:64. W kluczowych momentach tego meczu Ostrovia potrafiła jednak zachować zimną krew. Gospodynie przechyliły szalę sukcesu na swoją stronę. Najpierw celne trafienie zanotowała Magdalena Parysek. Później z dystansu rzuciła Monika Jasnowska. To były akcje, które zapewniły Ostrovii wygraną.

TS Ostrovia Ostrów Wlkp. - AZS II Lublin 71:64 (20:12, 17:20, 15:15, 19:17)
Punkty zdobywały:
Ostrovia

22 Parysek, 15 Jasnowska, 11 Kaczmarek, 9 Mielczarek, 8 Winnicka, 4 Krzyżaniak, 2 Nowicka.
AZS
16 Piędel, 12 Witkoś, 10 Dulęba, 10 Krajewska, 8 Trzeciak, 4 Poleszak, 3 Kasperska, 1 Kędzierska.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies