Przed sąd za głupi żart w Szkole Sióstr Salezjanek

Reklama

Podłączył się do szkolnej sieć WI-FI i na drukarkę w sekretariacie wysłał informację o podłożonej bombie. Przytomność pracowników szkoły uchroniła placówkę przed kompletnym chaosem. W porę zorientowano się, że to głupi żart, choć do ewakuacji już doszło. "Żartownisiem" był 17-letni uczeń "Salezjanek". Trafi przed sąd. Odpowie jak dorosły.

Grozi mu od 6 miesiecy do 8 lat pozbawienia wolności.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies