Urbaniak tłumaczy się z "milionowych nagród"

Reklama

Były prezydent Ostrowa Jarosław Urbaniak odniósł się do słów Beaty Klimek oraz doniesień biuletynu wydanego przez "Przyjazny Ostrów". Chodziło o "milionowe nagrody" dla administracji ekswłodarza, które z 249 tysięcy w 2011 roku wzrosły do 840 tysięcy w roku wyborczym. - Urzędnicy zarabiają miliony - ripostował Urbaniak.

Podczas podsumowania 100 dni swojego urzędowania Beata Klimek zapowiedziała stworzenie "zobiektywizowanego kryterium" wynagradzania urzędników. Mówiła o "rozsądnym sposobie" i "granicach".

- Prawie 900 tysięcy w jednym roku, to dla wielu osób są kwoty niewyobrażalne. Myślę, że budzi to niepotrzebne kontrowersje i niezadowolenie - mówiła prezydent Klimek.

Sprawa "Milionowych nagród Urbaniaka" wybrzmiała także na kartach biuletynu wydanego przez Stowarzyszenie "Przyjazny Ostrów".

W materiale wideo o nagrodach dla swoich urzędników mówi eksprezydent Jarosław Urbaniak.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies