Sromotna porażka ostrowskiej Platformy [komentarz]

Reklama

"Silne poparcie" w postaciach ostrowskich polityków Platformy Obywatelskiej nie pomogło. Joanna Sieradzka z kretesem przegrała walkę o mandat po pośle Przemysławie Krysztofiaku. Startująca z KWW Platforma Ostrowska zdobyła jedynie 43 głosy, co dało jej dopiero trzecie miejsce. Mandat wzięła Elżbieta Grocholska z KWW Beaty Klimek zdobywając 158 głosów.

Ostrowska Platforma znów przespała kampanię w wyborach uzupełniających. Ulotki oraz bilbordy promujące kandydatkę z "silnym poparciem" pojawiły się już kilka tygodni temu. Obok Joanny Sieradzkiej stanęli politycy ostrowskiej Platformy: Paweł Rajski, Przemysław Krysztofiak, Jakub Paduch, Jarosław Urbaniak oraz Rafał Żelanowski. Hasło wyborcze kandydatki do rady brzmiało: Bliżej ludzkich spraw.

Konkurencja jednak nie spała. W okręgu wyborczym numer 11 pojawiły się także bilbordy innych kandydatów: Elżbiety Grocholskiej (KWW Beaty Klimek) oraz Dariusza Grzybkowskiego (KWW Prawi i Gospodarni). Gdy w miniony czwartek, na dzień przed ciszą wyborczą w skrzynkach mieszkańców pojawił się biuletyn Stowarzyszenia "Przyjazny Ostrów" było wiadomo, że główną kontrkandydatką Sieradzkiej może być  Elżbieta Grocholska. Pismo wyraźnie uderzało w najliczniejszy klub w radzie miejskiej.

Ostrowska Platforma albo nie chciała atakować przeciwnika, albo myślała, że spokojną kampanią wygra wybory uzupełniające. Dopiero gdy "Przyjazny Ostrów" uderzył w radnych i byłego prezydenta Urbaniaka treścią gazetki, Platforma zareagowała. Do naszej redakcji wpłynęło pismo z Urzędu Marszałkowskiego z Poznania. W jego treści Marszałek Marek Woźniak (Platforma Obywatelska) odnosi się do artkułu "Wspólny sukces samorządowców" zamieszczonego w marcowym biuletynie "Przyjaznego Ostrowa". Na zdjęciu Woźniak stoi wraz z Beatą Klimek i Grzegorzem Sapińskim (prezydentem Kalisza). Politycy trzymają się za ręce.

"Stanowczo protestuję wobec wykorzystania mojego wizerunku w materiałach wyborczych  kandydatki do rady miasta w okręgu wyborczym nr 11 z Komitetu Wyborców Beaty Klimek „Przyjazny Ostrów” w wyborach 29 marca tego roku. Jednocześnie domagam się wycofania z obiegu publicznego tychże materiałów"

Było już jednak za późno. Biuletyn trafił do rąk mieszkańców dzień wcześniej, a do ciszy wyborczej (oświadczenie otrzymaliśmy w piątek o 18:26) pozostało tylko kilka godzin. Spóźniony komunikat z Poznania trafił do kilku mediów elektronicznych. Zabiegi Platformy na nic się jednak zdały. Frekwencja w wyborach uzupełniających była niska. Wzięło w nich udział jedynie 295 wyborców. Joanna Sieradzka zdobyła zaledwie 43 głosy. Wyprzedził ją nawet Marian Kocik (KWW Razem dla Osiedla) zdobywając 64 głosy. Warto dodać, że to jedyny kandydat, którego nie było widać na ulicach. Zwyciężyła Elżbieta Grocholska z KWW Beaty Klimek. Tylko 30 głosów zdobył natomiast Dariusz Grzybkowski (KWW Prawi i Gospodarni).

Grocholska powraca zatem do rady miejskiej dając Beacie Klimek 4. głos. Aktualna prezydent razem z Alojzym Motylewskim ma ich 5.  Platforma Obywatelska ma wciąż 14 swoich reprezentantów. To zaś daje rajcom z PO większość potrzebną do przegłosowania wszystkich swoich pomysłów oraz negowania pomysłów ekipy Beaty Klimek.

Nie była to zatem walka o ważny mandat ze strategicznego punktu widzenia. Chodziło raczej o prestiż i psychologiczne zwycięstwo. Wybór Grocholskiej zmienia niewiele, ale "Przyjazny Ostrów" zanotował już trzecie zwycięstwo z kolei. Najpierw w wyborach prezydenckich, a potem zgarniając sprzed nosa Platformie aż dwa mandaty.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies