Kontuzje nie przeszkadzają, finał to finał

Reklama

Kontuzja stopy. Skręcony staw skokowy. Zbita ręka. Problemy z szyją. To właśnie kłopoty zdrowotne, z którymi zmaga się Adrian Mroczek-Truskowski. Graczowi Stali to jednak nie przeszkadza w doskonałej grze. W finale gra wyśmienicie. W sobotę rzucił 21 punktów. Dzisiaj 16. Imponuje też w defensywie.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies