Badania Socjologiczne na festiwalu w Jarocinie

Badania Socjologiczne na festiwalu w Jarocinie

W Spichlerzu Polskiego Rocka w Jarocinie odbyło się spotkanie szkoleniowe 10-osobowej grupy, która w lipcu obejmie badaniami socjologicznymi publiczność jarocińskiego festiwalu. Tym samym rozpoczęła się realizacja projektu badawczego „Muzyka, wartości, kultura. Jarocin re-study”. Po ponad 30 latach, festiwalowa publiczność zostanie ponownie objęta tego typu badaniami.

- Tak jak w latach 80-tych, próbujemy zastanowić się na ile muzyka dzisiaj  łączy się z postawami, z wartościami, czy jest tym, czym była kiedyś, czyli medium wyrażania samego siebie i swojej tożsamości. Pewnych rzeczy się oczywiście domyślamy, ale w nauce jest tak, że trzeba to sprawdzić - mówi prof. dr hab. Waldemar Kuligowski, koordynator projektu. Na realizację projektu Muzeum Regionalne w Jarocinie pozyskało 53 tys. zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Obserwatorium kultury”.

- Wszystko zaczęło się od tego, że przy organizowaniu spichlerza odnalezione zostały ankiety socjologiczne realizowane podczas festiwalu w Jarocinie w roku 1983 i 1984. Otrzymałem pytania z ankiet z zapytaniem co pan na to, czy to fajne? – mówi Waldemar Kuligowski. - Po kilku dniach namysłu stwierdziłem, ze jest to  ciekawe i spróbuję na tej podstawie napisać projekt. Dawne ankiety, których dzisiaj nie da się powtórzyć jeden do jednego, uaktualniłem, tworząc kwestionariusz pytań – tłumaczy Kuligowski. W lipcu po raz wtóry badaniami zostanie publiczność jarocińskiego festiwalu, jednak, żeby mieć punkt odniesienia, badania prowadzone będą także podczas OFF Festiwal w Katowicach, który odbędzie się na początku sierpnia.  

Po uzyskaniu dofinansowania z ministerstwa kultury rozpoczął się nabór chętnych do przeprowadzenia badań. - Spotkał się on z gigantycznym odzewem, który przerósł moje najśmielsze oczekiwania, maile z całego kraju od ludzi bardzo młodych po ludzi 50 i 60+, którzy kiedyś bywali na festiwalach – podkreśla koordynator projektu. Spośród zgłoszeń wyłonionych zostało 10 osób, wśród których są studenci, doktoranci, pracownik naukowy ze stopniem doktora czy absolwentka ASP, która stworzy szkicownik, dokumentujący projekt. - Dobór był absolutnie merytoryczny. Część osób jest z Wielkopolski, co się naturalnie narzuca, ale cześć ze Śląska, ponieważ chcieliśmy mieć także ludzi, którzy znają realia tamtego miejsca tłumaczy Kuligowski.

W ramach projektu przeprowadzonych zostanie 800 ankiet. - Instytucją wspomagającą jest Obserwatorium Kultury, które tą gigantyczną liczbę ankiet opracuje w takiej formie, żebyśmy mogli poddać je komentarzowi i interpretacjom – mówi Kuligowski. - Nastawiamy się także na to, że jeśli trafi się nam ciekawy rozmówca, który dużo pamięta, to będziemy te rozmowy nagrywać i one także zostaną poddane analizom – dodaje koordynator.

Na październik zaplanowane jest spotkanie podsumowujące badania. Odbędzie się ono w Spichlerzu Polskiego Rocka. - Chcemy zaprosić kilka osób, które te zebrane przez nas wyniki chciałyby skomentować, myślimy o dziennikarzach, wykonawcach, jednak ostatecznym wynikiem będzie monograficzny numer dwumiesięcznika „Czas Kultury”. Chcielibyśmy też wydać zbiorową pracę i tutaj najprawdopodobniej uda się nam uzyskać patronat Narodowego Centrum Kultury – podkreśla Waldemar Kuligowski.

Badania po 30 latach

Po raz pierwszy badaniami socjologicznymi została objęta publiczność jarocińskich festiwali w roku 1983 i 1984. W ponad 500-osobowej grupie ankietowanych była młodzież w wieku od 17 do 20 lat. - Tamte badania przedstawiają dość szczególny obraz, dość szczególny wizerunek, nazywany syndromem tropionej zwierzyny. Ówczesna młodzież testowana przez pytania kwestionariusza sama siebie postrzegała w taki sposób, że jest grupą upośledzoną, skonfliktowaną z rodzicami, instytucjami, prześladowaną przez milicję. Tonem dominującym był skrajny pesymizm, dużo mówiło się o beznadziei, braku wolności, było także sporo deklaracji religijnych - podkreśla socjolog kultury i ekspert w projekcie, Mirosław Pęczak. W badaniach z lat 80-tych znaczenie muzyki określane było jako coś co ma ich odseparować od nudnej i szarej codzienności, festiwal był traktowany jak  święto. Jak wynika z pierwszych badań głównymi powodami, dla których młodzież przyjeżdżała do Jarocina, była oczywiście muzyka oraz możliwość spotkania. - Wówczas przez cały rok ludzie mieli ograniczone możliwości kontaktowania się i była specjalna okazja do spotkania, czyli mocno podkreślana była  funkcja społeczna festiwalu - podkreśla socjolog.

Realizacja projektu to próba odpowiedzi na pytanie na ile muzyka dzisiaj  łączy się z postawami, z wartościami, czy jest tym, czym była kiedyś, czyli medium wyrażania samego siebie i swojej tożsamości. - Zasadnicza różnica w traktowaniu muzyki teraz i w latach 80-tych polega na tym, że kiedyś muzyka była świętością, a teraz muzykę traktuje się użytkowo. Muzyka obecnie rzadko bywa elementem tożsamościowym, a kiedyś to było bardzo ważne i jak ktoś był pankiem to słuchał punk rocka, i to nie był żaden kostium, tylko coś autentycznego – mówi Mirosław Pęczak. - Dzisiaj można słuchać wielu rzeczy i w zasadzie ci najaktywniejsi ludzie są wszystkożerni, i tak samo traktuje się festiwale muzyczne, jako element sytuacji, która jest ważna z powodu bywania gdzieś – podkreśla socjolog.

Źródło: UM Jarocin

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies