Ostrovia grała w Opatówku

Reklama

Piłkarze ręczni Ostrovii bardzo pracowicie spędzili sobotę. Dzisiaj bowiem podopieczni trenera Filipa Orleańskiego wystąpili w Opatówku, gdzie z udziałem trzech pierwszoligowców rozgrywany był turniej towarzyski. Biało-czerwoni przegrali jednak dwa mecze.
 

Dla ostrowian udział w sobotniej imprezie był jednym z etapów przygotowań do występów w II rundzie tegorocznych rozgrywek pierwszoligowych. Ostrowianie zagrali w Opatówku osłabieni. Brakowało lidera Krzysztofa Martyńskiego, który zmaga się z kontuzją żeber. Nieobecny był również Filip Śliwiński, który nie zagra przez kilak tygodni ze względu na uraz kolana. Trener Filip Orleański miał ograniczone pole manewru. Szansę otrzymał więc będący jeszcze juniorem młodszym, utalentowany skrzydłowy Michał Czerwiński.
W pierwszym turniejowym meczu rywalem ostrowskiej ,,siódemki” był kaliski MKS. W derbach emocji nie brakowało. Do przerwy lepsi byli ostrowianie, którzy wygrali 20:18. Po zmianie stron nieco lepiej zagrali kaliszanie, którzy wykorzystując błędy ostrowian, wygrali ten mecz 40:35.
W drugim sobotnim spotkaniu podopieczni Bruno Budrewicza nie dali szans leszczyńskiemu Arotowi Tęczy. Dzięki temu kaliszanie zostali zwycięzcami imprezy. Tymczasem na zakończenie sobotnich zmagań Ostrovia walczyła z leszczyńską ekipą. To był kolejny wyrównany i emocjonujący pojedynek. Lepsi ponownie okazali się rywale, którzy wygrali 33:30.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies