Ciężkie chwile lidera III ligi. Do klubu ma wejść kurator

Ciężkie chwile lidera III ligi. Do klubu ma wejść kurator

Wszystko wskazuje na to, że urzędujący jeszcze zarząd Jaroty Jarocin złoży dzisiaj wniosek do sądu o ustanowienie dla klubu kuratora. To pokłosie wczorajszego, przełożonego walnego zebrania członków JKS, podczas którego nie udało wybrać się nowego prezesa. Kurator ma pół roku na to, aby znaleźć nowy zarząd, lub po prostu doprowadzić do likwidacji klubu.

 

W klubowej kasie pustki. Od trzech miesięcy piłkarze oraz sztab szkoleniowy JKS-u nie dostali wynagrodzenia. Zaległości sięgają października, jednak podczas wczorajszego walnego zarząd klubu zapewnił, że wszystkie zaległości zostaną uregulowane. Potrzebny jest jednak czas. - Przez ostatnie sześć miesięcy do klubowej kasy zarząd z własnych środków wpłacił 300 tysięcy złotych. To chyba pierwszy przypadek w historii tego klubu. Mimo tego pieniędzy cały czas brakuje – mówił Marek Ściślak, prezes Jaroty.

W zebraniach od jakiegoś czasu nie biorą przedstawiciele Urzędu Miejskiego. Miasto i Gmina Jarocin to najważniejszy, strategiczny wręcz sponsor jarocińskiego klubu. Z budżetu miasta w różnych formach do klubowej kasy rocznie wpływa 300 tysięcy złotych. Dodatkowo wszystkie obiekty spółki Jarocin Sport klub może użytkować za nieodpłatnie. Od tej reguły burmistrz nie zamierza zrobić odstępstwa.

Marek Ściślak oraz pozostali członkowie zarządu Jaroty już dawno stwierdzili, że z uwagi na swoje prywatne biznesy nie mają czasu na prace przy pozyskiwaniu środków na działalność klubu. - To musi być ktoś zaangażowany w tą pracę przez cały czas, nie tylko po 18 – mówił Marek Ściślak. Do końca marca ma być gotowe sprawozdanie finansowe klubu za 2015 rok.

Klub z Jarocina już raz był w takiej sytuacji. We wrześniu 2013 roku sąd na stanowisko kuratora klubowego powołał Macieja Dolatę. Temu jednak udało się znaleźć nowego prezesa, czym uratował pierwszy zespół przed wycofaniem z rozgrywek.

Czy tym razem historia się powtórzy? Paradoksem tej sytuacji jest fakt, że JKS Jarota Jarocin to drużyna, która zajmuje pierwsze miejsce w III-ligowej tabeli z realnymi szansami na awans. Warto dodać, że do dobra postawa podopiecznych Janusza Niedźwiedzia spowodowała zainteresowanie innych klubów piłkarzami z Jarocina. Na testy do I–ligowej Arki Gdynia zaproszony został Dominik Chromiński. Z klubu prawdopodobnie odejdzie także bramkarz Mateusz Filipiowiak, który ma ofertę z GKS-u Katowice.  

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies