Będzie ligowy żużel w Ostrowie? Wodniczak walczy

Będzie ligowy żużel w Ostrowie? Wodniczak walczy

Mirosław Wodniczak chce uratować ostrowski żużel i sprawić, że w 2016 roku zespół ŻKS Ostrovia będzie walczył na torach pierwszoligowych. Były sternik ostrowskiego klubu prowadzi teraz szereg rozmów, których pozytywane zakończenie, może sprawić, iż Ostrovia otrzyma licencję nadzorowaną i w 2016 roku pojedzie w lidze.

To wszystko, co w ostatnich tygodniach dzieje się wokół ostrowskiego żużla sprawia, że kibice tego sportu przeżywają wielką huśtawkę nastrojów. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że starty w rozgrywkach ligowych w sezonie 2016 są niemożliwe.

Żużlowy Klub Sportowy Ostrovia ma bowiem duże zobowiązania finansowe i po rezygnacji Mirosława Wodniczaka, obecni działacze postanowili nie zgłaszać drużyny do walki w pierwszoligowym towarzystwie. Jednocześnie podjęto decyzję o zakończeniu działalności tego klubu.

W między czasie powołano do życia nowy klub Towarzystwo Żużlowego Ostrovia, który w 2016 roku miał przeprowadzać w Ostrowie imprezy towarzyskie.

Proces licencyjny w polskim żużlu dobiegł już dawno do końca. Teraz jednak okazuje się, że do walki o ligowy żużel w Ostrowie wkroczył Mirosław Wodniczak. Dotychczasowy sternik ŻKS Ostrovia przeprowadził w okresie świątecznym rozmowy ze sponsorami i zawodnikami, którym ostrowski klub zalega z wypłatą należności.

Prowadzone są też rozmowy z władzami miasta oraz szefami polskiego żużla, którzy nie wykluczają, iż pomimo zakończenia procesu licencyjnego, otwarta zostanie furtka dla ŻKS Ostrovia, która być może po spełnieniu odpowiednich formalności, otrzyma licencję nadzorowaną na starty w gronie pierwszoligowców.

Wszystko w tej sprawie wyjaśni się w ciągu kilku najbliższych dni.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies