Wygrana na dobry początek

Reklama

Koszykarki Ostrovii rozpoczęły rywalizację w rundzie finałowej tegorocznych rozgrywek pierwszoligowych. Biało-czerwone w niedzielne popołudnie zmierzyły się z KKS-em Olsztyn. To był mecz pełen emocji. Gospodynie nie zawiodły. Po ciężkim boju wygrały 82:69.
 

Przez blisko 30 minut ostrowscy fani żeńskiego basketu nie mogli być zadowoleni z postawy swojej drużyny. Młody, ambitny i wybiegany olsztyński zespół prezentował się lepiej. Gospodynie tymczasem popełniały wiele błędów. Do przerwy Ostrovia zanotowała 14 strat, ostrowianki spudłowały też siedemnaście rzutów.
W III kwarcie gra Ostrovii była nieco lepsza, ale ponownie gospodynie dopadł kilkuminutowy fragment niemocy. to sprawiło, że KKS prowadził nawet różnicą siedmiu punktów. Kibice zasiadający na trybunach ostrowskiej hali nadal więc nie mogli być zadowoleni.
Prawdziwe oblicze Ostrovii zobaczyliśmy dopiero w ostatniej kwarcie. Wtedy gospodynie całkowicie zdominowały wydarzenia na parkiecie. Biało-czerwone poprawiły każdy element gry. Twarda defensywa wybiła z rytmu KKS. Defensywa napędzała też Ostrovię w ataku. Efekt był taki, że na parkiecie dominowały podopieczne trenera Kaspra Smektały, które tym samym wygrały 82:69.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies