Kolejny sukces do kolekcji

Reklama

Kolejny emocjonujący mecz oglądali ostrowscy fani szczypiorniaka. W sobotnie popołudnie biało-czerwoni we własnej hali podejmowali ekipę Olimpii Piekary Śląskie. To widowisko trzymało kibiców w napięciu do samego końca. Po dramatycznej końcówce gospodarze wygrali 36:35.
 

Sobotnie spotkanie na długo zapisze się w pamięci kibiców szczypiorniaka. W tym meczu nie brakowało niczego. Były efektowne akcje, jak również i duża walka o każdą piłkę. W I połowie spotkanie miało wyrównany przebieg. Grający bez czołowego, ale kontuzjowanego zawodnika Andrzeja Wasilka gospodarze po 30 minutach remisowali z Olimpią 19:19.
Po zmianie stron gospodarze uzyskali kilka bramek zaliczki. W 50 minucie prowadzili 30:27. Rywale nie zamierzali jednak rezygnować. Efekt był taki, że siódemka Olimpii walczyła bardzo ambitnie. Goście systematycznie zmniejszali straty. To sprawiło, że w ostatnich fragmentach kibice byli świadkami wielkich emocji.
Bohaterem kluczowych akcji meczu został Jakub Tomczak. Snajper Ostrovii zdobywał bowiem najważniejsze bramki tego spotkania. Te trafienia pozwoliły gospodarzom wygrać 36:35.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies