Piłkarze Jaroty biorą sprawy we własne ręce

Piłkarze Jaroty biorą sprawy we własne ręce

19 stycznia trener i piłkarze Jaroty Jarocin zamiast treningiem, zajęli się lekturą. Tego dnia otrzymali pismo podpisane przez prezesa klubu Marka Ściślaka. Prezes, który od kilku miesięcy zalegał z wypłatami, zakazał zawodnikom treningów. Po kilkunastu dniach zawodnicy wydali komunikat – niezależnie od zarządu wznawiają przygotowania i będą kontynuować grę w III lidze.

Klubowe długi narastały od dłuższego czasu. Piłkarze i sztab szkoleniowy ostanie wypłaty otrzymali przed trzema miesiącami. Zatkało się też źródełko, z którego tradycyjnie utrzymywana była działalność JKS Jarota – pieniądze z miejskiej kasy. Wskutek źle rozliczonej dotacji za rok 2014, klub nie może się ubiegać o środki na rok bieżący. Łączne zadłużenie wobec zawodników, trenerów i gminy sięga 200 000 złotych.

Jarota stanęła więc nad przepaścią. Piłkarze, którzy po pierwszej rundzie rozgrywek zajmują pierwsze miejsce w III lidze kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej otrzymali z rąk zarządu decyzję o „wstrzymaniu wszelkiej działalności w klubie”.

Ostatnia decyzja Prezesa Klubu Pana Marka Ściślaka (…) pozbawiła nas możliwości wykonywania naszych obowiązków oraz trenowania i grania z pasją, którą pokazaliśmy w rundzie jesiennej” – czytamy w liście otwartym opublikowanym przez drużynę.

Piłkarze chcą grać i zarabiać. Tymczasem ich los leży w rękach dogorywającego zarządu, bez zgody którego nie mogą rozpocząć treningów w innym zespole. A czas ucieka.

Doszło do przerwania przygotowań, które drużyna i tak opłacała z własnych kieszeni. Zawodnicy postawieni w tak kuriozalnej sytuacji uznali, że wezmą sprawy w swoje ręce. W czwartek odbyli pierwszy po przymusowej przerwie trening. W sobotę rozegrają mecz sparingowy.

Od zarządu oczekują spłaty zobowiązań, do czego prezes Ściślak zobowiązał się jeszcze w grudniu. „Nastał czas aby Pan Prezes pokazał ile znaczy dane przez niego słowo... Mamy również nadzieję, że żaden z Panów Prezesów nigdy nie doświadczy braku wypłaty przez cztery miesiące, ponieważ uwierzcie nam, życie staje się wtedy naprawdę ciężkie…

Wszelkie koszty najbliższych treningów i meczów bierze na siebie drużyna. Na dalszą metę jednak żaden klub na poziomie III ligi nie jest w stanie funkcjonować w ten sposób.

Dziękujemy kibicom Jaroty oraz wszystkim sympatykom z całej Polski, którzy okazali nam swoje wsparcie w tych ciężkich dla nas chwilach. To pokazuje, że losy Klubu nie są Wam obojętne i jest dla kogo zostawiać serce na boisku. Wierzymy, że wspólnie uda nam się uzdrowić sytuację naszego ukochanego Klubu i zrealizować postawione cele sportowe. Teraz każdy dzień jest na wagę złota...”.

Według nieoficjalnych informacji zarząd JKS Jarota Jarocin zamierza ogłosić upadłość. Przyszłość klubu stoi pod dużym znakiem zapytania.

Z pełną treścią listu otwartego mogą się Państwo zapoznać na facebookowym profilu magazynu piłkarskiego "Trzecia połowa".

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies