W obronie praw człowieka, czyli trwa proces siedleckich funkcjonariuszy

Reklama

Koniec bezprawia w polskiej policji – mówią oskarżyciele grupy pięciu policjantów z Siedlec oskarżonych o nadużycie uprawnień podczas przesłuchiwania trojga ostrowian zatrzymanych po napadzie na sklep jubilerski w Siedlcach. W sierpniu 2012 roku meżczyźni mieli być torturowani podczas przesłuchiwań. Dziś odbył się pierwszy proces w tej sprawie.

Ostrowianie - jak zeznawali – w trakcie przesłuchania w Siedlcach mieli przeżyć gehennę. Akt oskarżenia to kilka stron zarzutów pod adresem funkcjonariuszy tamtejszej policji. Sprawa na wokandę trafiła po ponad trzech latach. Materiał dowodowy to ponad 12 tomów akt ze szczegółowym opisem wydarzeń z 15 sierpnia 2012 roku. Brutalne pobicie, przypalanie paralizatorem oraz nękanie psychiczne - to wszystko pojawia się w zarzutach.

Rodzice jednego z zatrzymanych, który po tych wydarzeniach odebrał sobie życie dziś występowali w charakterze oskarżycieli posiłkowych, domagając się sprawiedliwości. Jak sami mówili: - Nasz syn nie był święty, ale jak każdy człowiek zasługiwał na godne traktowanie.

Na sali sądowej Sądu Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim stawili się dziś wszyscy oskarżeni. Podobnie jak podczas dochodzenia, tak i dziś nie przyznali się do postawionych im zarzutów. Odmówili także składania zeznań i odpowiadania na pytania stron. Sąd musi zatem polegać na materiale dowodowym i zeznaniach pozostałych świadków, czyli dwóch pozostałych zatrzymanych w 2012 roku ostrowian i brata mężczyzny, który odebrał sobie życie.

Dzisiejszy proces rozpoczął się o godzinie 8:30. Trwał do godzin popołudniowych.

 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies