Grabów - Zawady: Kiedy skończy się jazda po poboczu?

Reklama

- Wyprzedzanie na tej drodze jest praktycznie niemożliwe bez zepchnięcia drugiego pojazdu w "przepaść" - pisze do Telewizji Proart kierowca, który prosi o interwencję w sprawie powiatówki z Grabowa nad Prosną do miejscowości Zawady. - Jest projekt na cały odcinek, wszystko zależy od środków - wyjaśnia starosta ostrzeszowski Lech Janicki.

Droga ta jest nazywana "Traktem Wieruszowskim", który to jest w stanie nie zdatnym do użytku. Droga jest wąska na tyle że dwa samochody ciężarowe się nie miną bez zjazdu na pobocze. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że różnica poziomów między asfaltem a poboczem wynosi nawet 10 cm. Wyprzedzanie na tej drodze jest praktycznie niemożliwe bez zepchnięcia drugiego pojazdu w "przepaść". Uszkodzone zawieszenia oraz pogłębiające się doły są utrapieniem. Z roku na rok droga jest w coraz bardziej zniszczona a jeżdżąc po niej od 5 lat kilka razy dziennie nie widziałem służb drogowych - tłumaczy w mailu do redakcji Telewizji Proart kierowca, który chce zachować anonimowość. 

Będąc na miejscu ekipie Telewizji Proart udało się potwierdzić obawy i spostrzeżenia kierowcy. O interwencję w tej sprawie, w imieniu kierowców, prosimy starostę Lecha Janickiego. Samorządowiec odpowiada, że na przebudowę drogi złożono projekt do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2016-2020. 

Więcej w materiale wideo.

fot. Tomasz Wojciechowski, wlkp24.info

 

Komentarze

  • M

    0
    Peknięta felga aluminiowa 17 efekt tej drogi.
    Napisano 25.04.2016 16:34 :: odpowiedz

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies