Trener na dobre i złe

Reklama

Michał Widera, trener żużlowców Ostrovii, na dobre związał się z tym klubem oraz środowiskiem. Ciężko wyobrazić sobie ostrowski czarny sport bez tej barwnej postaci. 38-letni szkoleniowiec liczy, że w sezonie 2013 prowadzona przez niego drużyna zanotuje wiele udanych występów na pierwszoligowych torach.
 

Michał Widera pojawił się w Ostrowie Wielkopolskim w 2011 roku. Do Ostrovii trafił wspólnie ze swoim podopiecznym Władimirem Borodulinem. Szkoleniowcem biało-czerwonych został w końcówce sezon 2011. W minionych rozgrywkach był już trenerem Ostrovii z prawdziwego zdarzenia. W nowym sezonie Mike Widera nadal prowadzić będzie biało-czerwonych. W rozmowie z nami przyznał, że zimą nie zastanawiał się nawet nad zmianą klubu. W Ostrovii i Ostrowie Wielkopolskim czuje się wyśmienicie. Tu ma wielu przyjaciół. Można powiedzieć, że to miasto stało się jego drugim domem. - Ostrów bardzo przypomina mi moje rodzinne Świętochłowice - opowiada trener Ostrovii, który wychował się tuż obok świętochłowickiego stadionu. Z czarnym sportem związany jest od młodych lat. Na żużlu nie jeździł, bowiem zgody na rozpoczęcie przygody z tą dyscypliną nie wyrazili jego rodzice. Michał Widera ma jednak za sobą występ w amatorskiej odmianie żużla. Będąc już osobą dorosłą nauczył się jazdy w lewo. Trzy razy został mistrzem Polski amatorów. Złote medale zdobywał także w rywalizacji drużynowej. W 2009 roku wystartował też w kadrze narodowej w eliminacjach mistrzostw świata w jeździe na lodzie.
Od kilku lat wspólnie z Grzegorzem Krzywdą i Rafałem Chińskim prowadzi swój  zespół. Funny team to jego nazwa. W tym zespole mamy kilku zawodników. Zarówno tych zagranicznych, głównie rosyjskich, jak i polskich. Teraz na dobre i złe związał się z Ostrovią. - Można powiedzieć, że Michał to nasz wielki skarb - przyznaje szef ostrowskiego klubu Mirosław Wodniczak.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies