Obrońcy zwierząt chcieli odebrać psa ostrowianom [czekamy na opinie]

Reklama

Przedstawiciele Straży Zwierząt Help Animals i fundacji Warta Goldena dziś interweniowali w Ostrowie Wielkopolskim. Wizyta u właścicieli golden retrievera na posesji przy ulicy Spichrzowej spowodowana była rzekomo złym traktowaniem zwierzęcia w nieodpowiednich dla niego warunkach. Dziś mogło dojść do odebrania psa opiekunom, finał interwencji był jednak inny.

Na początku maja do przedstawicieli schroniska dla bezdomnych zwierząt w Ostrowie zaczęły docierać sygnały od jednej z mieszkanek, że na posesji przy ulicy Spichrzowej jest on – Marley. Pies rasy golden retriever od pięciu lat ma tu swój dom, ale według Straży Zwierząt Help Animals i Fundacji Warta Goldena – temu psu do szczęścia sporo brakuje.

Po pierwszej interwencji przedstawicieli, która miała miejsce 19 czerwca w protokole stwierdzono, że pies nie ma zapewnionych odpowiednich warunków do życia. Między innymi wskazywano na izolację zwierzęcia, nieodpowiednie oświetlenie i wentylację budy oraz kojca, załzawienie oczu, brudną sierść i kiepski stan psychiczny psiaka.

Właścicielka psa pisemnie zadeklarowała, że w ciągu 10 dni zapewni Marleyowi odpowiednie warunki i opiekę weterynaryjną. Dziś przedstawicielki fundacji ochrony zwierząt przyznały, że pies jest w nieco lepszej kondycji. Właścicielka okazała dokumenty poświadczające badania psa, zwierzę zachowywało się pewniej przy opiekunce. Kobieta musi spełnić ultimatum - zapewnienie psu bliskości i zagwarantowanie ciągłego kontaktu.

Kolejna rekontrola ma odbyć się za kilka dni. Jak zapewniały przedstawicielki fundacji Help Animals oraz Warta Goldena, interwencja i poinformowanie mediów o zaistniałej sytuacji ma na celu zwrócenie uwagi na to, by odpowiednio opiekować się określonymi rasami psów. Większość z nich wymaga konretnych działań i warunków.

Komentarze

  • Grzegorz

    9
    Co z schroniska chcą od tych ludzi pies ma warunki dobre czysto w kojcu a w schronisku jak jest w kojcu po kilka sztuk i na pewno nie tak czysto .Chyba że mają na tego psa nowego właściciela tak jak było z tym komornikiem i ludzi nachodzą .Pies ma dobrze robią problem tym właścicielom .Niech się zajmą psami tymi co nie mają właścicieli lub tak zrobić jak jest na zachodzie każdy pies ma swój numer na obroży kto jest właścicielem psa i problem z głowy
    Napisano 30.06.2016 18:46 :: odpowiedz
  • XXX

    -7
    Panie Grzegorzu, tam nie działa żadne SCHRONISKO, czy w tekście coś o tym było? ja widzę tylko dwie fundacje, które były na miejscu, coś mnie ominęło? czytaliśmy dwa inne artykuły? i widze, ze wypowiada się ktos, kto sam pewnie trzyma u siebie psa w kojcu, bo jest jednym z osób, które nie widzą w tym nic złego ;)))) a skąd to pan wie, że ten pies ma DOBRZE? był tam pan? chętnie posluchamy.
    Napisano 30.06.2016 22:05 :: odpowiedz
  • Maja

    -3
    tyle razy widze psy, które spędzają "czas" w takich warunkach... i co najlepsze, wlasciciele nie widza w tym nic dziwnego! dla mnie to dziwne, że czasem pies ucieka z tego "azylu", z kojca, a oni ich nie szukają... takich psiakow jest mnóstwo! latających po ulicach... jeden wróci, ale drugi już nie musi... po co mieć psa, skoro i tak siedzi w większosci czasu sam? chyba po to bierzemy psiaka, by był naszym przyjacielem, prawda? ale najgorsze jest ze każdy ma własną definicję "przyjazni z psem"...
    Napisano 30.06.2016 22:09 :: odpowiedz
    • Psiara

      2
      @Maja:Ładnie napisane Maju:) Zgadzam się w stu procentach:)
      Napisano 30.06.2016 23:12 :: odpowiedz
  • Kropka

    -4
    Znam psiaka i właścicieli.... To nie jest miłość. Pies większość czasu spędza sam, nudzi sie i jest wycofany. Opieka nad rasowym psem to nie tylko pełna miska....
    Napisano 01.07.2016 0:18 :: odpowiedz
  • Sąsiad

    8
    Nie jednokrotnie widziałem tego pieska zabieranego przez właścicieli i kiedy spacerowali z psem!!!! Ja też pracuje i pieska nie zabieram do pracy ogólnie widać na dzień dzisiejszy psiak zadbany .....
    Napisano 01.07.2016 1:46 :: odpowiedz
    • Mała

      4
      @Sąsiad : Oho! Ciekawa jestem!!! pewnie ten komentarz pisze sąsiad-vel-właścicielka psa, która nie może się pogodzić z tym, że o niej napisali w gazecie. Tak się składa, że ja również mieszkam BARDZO BLISKO, i widzę tego psa codziennie, SMUTNEGO, w budzie, czy zima, czy skwar, on tam siedzi! nigdy, ale to NIGDY nie widziałam właścicielki wychodzącej z nim na spacer - on pewnie nawet nie wie, co to spacer, chodzenie na smyczy itp... aż łzy mi się zbierają jak o nim pomyślę, i ile trzeba będzie jeszcze przeżyć, by pies trafił w dobre ręce w końcu... tam MIŁOŚCI NIE MA I NIE BYŁO. dla nich pies to jakaś rzecz, która siedzi w kojcu... dramat!!!
      Napisano 01.07.2016 11:06 :: odpowiedz
  • Ostrowianin

    -7
    Chodząc na spacery z moim psami zauważyłem ze pies siedzi w tym kojcu 24 h idę rano siedźi idę wieczorem siedzi to cc ta właścicielka za bzdury gada ze ona chce zabrać psa do domu. Ja na jej miejscu jak bym nie miał warunków oddał bym psa pod opiekę albo fundacji albo help animals. A na chwile dobrze widać ze pies chyba wody nie dostaje bo zamiast pić to on ją łyka...
    Napisano 01.07.2016 2:37 :: odpowiedz
    • 1
      @Ostrowianin : może pan coś więcej o tym powiedzieć? o jego warunkach itp?
      Napisano 01.07.2016 20:56 :: odpowiedz
  • Kkk

    -5
    Jeszcze troche to swinie bedziemy musieli w dom trzymac niech sie wezna do prawdziwej pracy
    Napisano 01.07.2016 6:58 :: odpowiedz
  • Inka

    10
    A co z psami które wyrzucają do lasu brakujące się po drogach ja mam 3 pieski które ktoś wrzucił.Tu pracować i Fundacje niech szukają rozwiązania by tego nie było.
    Napisano 01.07.2016 7:41 :: odpowiedz
  • Róża

    7
    Dajcie spokój już tym właścicielom fundacje też swoje za uszami mają przypominam o pieskach rasy bokser niesłusznie odebrane Panu przez fundacje !!!!! Fundacja powinna zająć się pieska mi na łańcuchach które 25h na dobę wiszą !!
    Napisano 01.07.2016 9:16 :: odpowiedz
    • 2
      @Róża : chyba dobrze ze takimi opuszczonymi psiakami opiekują.Pani nie robi nic a jeszcze innym zarzuca ze cos robia w tej sprawie.chyba nie tędy droga.
      Napisano 01.07.2016 15:47 :: odpowiedz
  • Ja

    -5
    Pani Różo, a nie uważa Pani, że ten pies, będący w kojcu, to można go porównać z tymi "na łańcuchach"? I jedne jak i drugie są zamknięte - jedne na łańcuchach, a drugie w brudzie, w kojcu. Wie pani, co ich łączy? SAMOTNOŚĆ. Okropna samotność, której nigdy Pani nie życzę. I myślę, że fundacje właśnie są po to, by ratować psiaki takie z łańcucha, jak i z kojca. Teraz trafiła się interwencja w kojcu, w asyście telewizji i innych straży, ale doskonale wiem, że naprawdę coś się musiało stać, że aż telewizja była ściągnięta... I uważam, że zdecydowanie za mało PUBLICZNYCH interwencji jest robionych! Fundacje działają po cichu, bo chcą pomóc psiakom, nie zależy im na publikacji wszystkiego - ale ja sądzę, że powinni! Ogłaszać, mówić, i pokazywać wszystkim jak naprawdę wyglądają warunki, w których siedzą niektóre psy! Jestem z Wami całym sercem!
    Napisano 01.07.2016 10:57 :: odpowiedz
  • Angie

    -9
    To jest golden, pies asystujący, powinnam mieszkać w domu, ze swoją rodziną. Tyle w temacie.
    Napisano 01.07.2016 11:57 :: odpowiedz
  • Anonim

    26
    Niepoddawaj się walcz to widać, że komuś zależy żeby ci go odebrać. Tylko głupi człowiek może powiedzieć, że ten pies jest zaniedbany. Ja mam dwa psy w domu i jeden pies wodę pije szybciej a drugi wolniej. Każdy pies wodę pije inaczej.
    Napisano 01.07.2016 12:12 :: odpowiedz
    • 1
      @Anonim: jezu nie o to chodzi jak szybko pies wode pije.labek nie moze byc sam,to pies towarzyski.sam cierpi.
      Napisano 01.07.2016 15:48 :: odpowiedz
    • 0
      @: to raczej golden, nie labek ;) tak czy siak, pies.
      Napisano 01.07.2016 20:51 :: odpowiedz
  • Xxx

    18
    Ludzie opanujcie sie dzieci nie maja co jesc i gdzie mieszkac a oni psami sie martwia
    Napisano 01.07.2016 13:28 :: odpowiedz
    • 2
      @Xxx: bo psy tez czuja .nie tylko dzieci.
      Napisano 01.07.2016 15:49 :: odpowiedz
    • 0
      @Xxx: uwielbiam taką znieczulicę - i juz wiem dlaczego tyle psów biega po ulicach ;-)
      Napisano 01.07.2016 20:52 :: odpowiedz
  • Tifon

    9
    Z naszej rodziny też mają psa w budzie. Pies atakował obcych wiec musieli mu dać kojec ale wg właściciela pies był smutny że w dzień był w kojcu więc dał mu łańcuch przymocowany do szyny dookoła ogrodzenia z przestrzenią i pies biega wzdłuż płotu do kojca z obu stron ma przejście buda woda jedzenie i zabawa z właścicielami. Nie popieram kojców ale jak juz to w takim wydaniu i przy spuszczanie psa na noc ujdzie.
    Napisano 01.07.2016 17:16 :: odpowiedz
    • -1
      @Tifon: on nie jest spuszczany w ogóle. on jest tam sam.
      Napisano 01.07.2016 20:52 :: odpowiedz
  • Megi

    -14
    Chyba sobie żarty stroicie! Pies siedzi zamknięty w szopie bez światła, bez wody, w głównie po pachy, z biegunka a dla was jest ok? Po pierwsze to niebezpieczne dla jego życia i zdrowia a po drugie ta rasa nie nadaje się ani do kojca ani na łańcuch. To psy które potrzebują stałego kontaktu z człowiekiem, to psy asystujace, tropiace ludzi, polujace. Wszystko robią z człowiekiem. Pies który będzie siedział zamknięty w końcu zdziczeje i potem oglądamy w tv jak to pies uciekł z posesji i zagryzl np dziecko! Mieszkam w okolicy 20 lat i nigdy na oczy nie widziałam żeby ktoś z nim chodził na spacery!



    Napisano 02.07.2016 9:01 :: odpowiedz
  • paula

    11
    Pies jest zadbany wy chyba nigdy nie widzieliście porzuconego psa a pani ktora nie widzi ze pies jest zabierany niech idzie do okulisty bo ma problemy
    Napisano 02.07.2016 10:57 :: odpowiedz
  • mkl

    10
    A tak na moją prostacką logikę: skoro obecnie 100 tys. psów przebywa w wiele gorszych warunkach, w schroniskach, to czemu nikt tam nie robi tych żałosnych interwencji? Przecież może jedna fundacja z drugą pojechać do schroniska i jakiegoś psa uratować z niego. Tam ma jeszcze mniejszy kojec, i mniej kontaktu z człowiekiem. Dlaczego wielka afera jest, bo chcą komuś zabrać psa a nikt nie pomyśli o tych, które dałyby się pociąć za własnego człowieka? Wydaje mi się, że to jest jakiś pokaz siły, i niewiele wspólnego ma z dobrem psa. Byli raz- pogadali- warunki się poprawiły, więc drugi raz pojechali z telewizją? Bo facet, który tam przechodził 2x dziennie wie, że nikogo tam nie było? Czysta głupota.
    Napisano 02.07.2016 13:00 :: odpowiedz
  • Nick

    11
    Nie powinno się tu robić rozróżnienia, że Golden to należą mu się inne warunki. A gdyby to był Dalmatyńczyk, Jamnik, czy kundel, to uważacie, że należy mu się inne traktowanie? Tą logiką chyba powinnismy traktować inaczej inne rasy ludzkie... A wracając sprawy. Kojec to nie koniec świata. Lepiej tak niż w schronisku. Oczywiście idealnie gdyby piesek miał odpowiednią ilość uwagi człowieka i jego miłości. Fundacje powinny raczej skupić się na piętnowaniu prawdziwych patologii - tutaj tego nie widzę.
    Napisano 02.07.2016 13:41 :: odpowiedz
  • hania

    -10
    to nie prawda,że jak pies nie jset goldenem, tylko jamnikiem, albo kundelkiem. Są po rpostu fundacje, które gromadzą miłośników pewnej razy i osoby te starają sie pomóc konkretnym psom. Oczywiście, schroniska są pełne psów, ale jeśli nie pomożesz jednemu, konkretnemu, tym bardziej nie pomożesz całemu schronisku. A jeśli chodzi o Wartę Goldena- fundacja powstała, ponieważ ta rasa stała sie nagle bardzo modna, ludzie nieodpowiedzialnie kupowali goldeny na kilogramy,nie mając dla nich ani miejsca, ani czasu, żywiąc przekonanie, że te psy same się wychowają , a najlepiej przy okazji wychowają im dzieci. a te psy to nie pluszowe misie. Warta odbierała goldeny z pseudohodowli, których powstało setki i wychowywała dorosłe psy. Coś o tym wiem. Mam trzy goldeny, wszystkie po przejściach, swa z adopcji od fundacji. Mam sukę, która pierwsze dwa lata przesiedziała w klatce, kiedy do mnie trafiła nie umiała chodzić.
    Napisano 02.07.2016 19:21 :: odpowiedz
  • Beata

    -13
    Zawsze jestem pełna podziwu dla osób, które przecież maja swoje obowiązki, a znajdują jeszcze czas na zajmowanie się zaniedbanymi psami.Nie wiem właściwie, po co tym ludziom pies? Wyraźnie wić, że nie mają la niego czasu ani serca. Trzymanie psów w takiej izolacji od ludzi niesie z sobą wiele zagrożeń. Nawet w typie, golden to pies myśliwski. Potrzebuje ruchu, węszenia, i kontaktu i pracy z człowiekiem. Deficyty w tym zakresie rodzą zagrożenia: zmiany w zachowaniu psa (może stać się niebezpieczny) lub, problemy ze zdrowiem ( a to koszty). Bez stałej opieki narażony jest na utratę zdrowia, a nawet życia. A trzymanie psa w takich warunkach (szczególnie goldena) kwalifikuje się do zaniedbania a nawet znęcania. Najlepiej gdyby właściciele sprzedali psa lub oddali pod opiekę fundacji. Sami mieliby więcej czasu dla siebie i dzieci, nie mieliby psa wciąż "na głowie", a pies miałby lepsze życie. Obie strony na tym by skorzystały. Warto to przemyśleć.
    Napisano 02.07.2016 22:12 :: odpowiedz
  • Kinga

    12
    Ludzie zawsze będą gadać chodź z tego co widzę to większość ludzi chyba do pracy nie chodzi lub psa ze sobą zabiera !! Ostatnio w późnym wieczorem przechodziłam i jakoś psa tam nie było ??? Już przestańcie bo ja naprawdę nie widzę tutaj złego traktowania zresztą właściciele w wolnym czasie będą zabierać psa a ludzie tylko obgadywac bo tak najłatwiej a co do psa też mam labradora jesteśmy w pracy pies jest na dworze a wieczorami spędzamy czas razem .Dajcie im szansę!
    Napisano 03.07.2016 8:35 :: odpowiedz
  • Paulina

    7
    A co z tymi które w bloku całymi dniami przebywają i są to pieski które kawałka wybiegu też potrzebóją i powietrza ale właściciele pracują... tam nikt się nie zainteresuje? Może zajrzyjcie wtedy kiedy właściciele mają wolne dni i spr. Gdzie jest i jak się ma piesek? Zajmijcie się w końcu tam gdzie zaistniała prawdziwa patologia, bo do takich jak widać Wam daleko jest dotrzeć... Takich to omijacie szerokim łukiem bo co bo tam przeważnie są kundle a tu rasowy? Pies to pies tak samo czuje jak każdy inny! Wielka fundacja, kpina a nie fundacja!!!!! Co robicie całymi dniami? Na zgłoszenia czekacie? Bo ktoś się uwiesił po złości na właścicieli? Jeździć po Ostrowie i okoliach zacznijcie to zaraz zobaczymy ile tych naprawdę piesków potrzebójących pomocy się znajdzie!!!!!!!
    Napisano 04.07.2016 20:57 :: odpowiedz
  • Czapli

    -6
    Pies jest w złych warunkach. Ja sama mam Goldena więc wiem o nich sporo. Zawsze jest przy mnie i przytulna i całuje. Jest moim największym skarbem. To bestialskie z ich strony.
    Napisano 10.07.2016 10:37 :: odpowiedz
  • Znajomy

    5
    Co jest bestialskie ? Lepiej by było gdyby ludzie tutaj co niektórzy zajęli się naprawdę potrzebującymi pieskami !! Pies juz nie jest w tych warunkach z tego co mi wiadomo !!!!! A miłość do psa można okazywać na różne sposoby nie tylko przez całowanie itp....Pewnie najlepiej psa zabrać i po problemie tylko w tym momencie co czuje pies to nikogo już nie interesuje :-/ A zresztą tutaj widać że właścicielom jednak na piesku zależy nie będę się rozpisywał bo wiem jak wszystko zmieniali dla pieska każdy ma prawo do błędu !!! Fundacja miała sprawdzić zmianę w otoczeniu pieska to obrazu tv ściągli dużo mi wiadomo w tej sprawie!
    Napisano 14.07.2016 8:29 :: odpowiedz
  • 2
    A dlaczego tym fundacją aby zależy na tych psach rasowych? Może w ich domniemaniu lepiej przekazać psa do domu chodowlanego w którym o psa będzie się dbało i skakało nad nim bo właściciel będzie go używał jako źródła utrzymania poprzez rozmnażanie danej rasy;) dlaczego fundacja aby wytyka fakt że jest to pies rasowy? Może warto zainteresować się takimi pieskami które nie są rasowe i maja małe szanse na adopcje
    Napisano 08.09.2016 8:55 :: odpowiedz
  • Ram

    3
    Pies na kanapie? W książce to wyczytała,czy to jakiś standard? Ludzie święci jakim prawem ktoś,kto jest zwykłym prostym człowiekiem i z nadmiaru czasu zapisuję się do "fundacji" jest/ma być dla kogokolwiek autorytetem?? Na litość Boską,potrzebuje psa czy być może gratyfikacji za odebranie go właścicielom??!! Policja,radiowóz....za moje/nasze podatki i co najlepsze telewizja??!! Kolejny reportaż zatytuowany będzie "odpowiednia temperatura herbaty" Puscie przy tym wypowiedź Pani Izabeli, napewno w sposób oratorski przedstawi nam swoje spojrzenie,jednoczescie tworząc Nowy standard zaparzania! Wnioskuje o nie przekazywanie 1% podatku na fundację zajmujące się tylko jedną rasą psów!
    Napisano 11.09.2016 13:11 :: odpowiedz
  • ××

    2
    W 100 % popieram komentarz powyżej ponieważ taką akcje robić?? Nie rozumiem tylko co ona miała na celu rozgłos chcieli zrobić wokół siebie kosztem właścicieli jakby byli niewiem jakimi złymi ludźmi !!! Znam właścicieli do teraz są od p.Izy groźby pt"Pilnujcie psa bo jak wam zginie i trafi do schroniska to już go nie odzyskacie " pod jakim argumentem takie coś mówić ? To podłe i tyle !!!!!
    Napisano 05.10.2016 8:50 :: odpowiedz

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies