Gniazdo jak nowe

Gniazdo jak nowe

W Lewkowie odbyło się czyszczenie bocianiego gniazda.  Wszystko zostało wykonane pod nieobecność ptaków. Z gniazda usunięto sznurki, sporą ilość folii i szmat. Szczególnie te ostatnie są niebezpieczne podczas obfitych opadów. Spowalniają bowiem spływanie wody, a to z kolei może doprowadzić do wyziębienia leżących w wodzie piskląt.

- Kontrole zakończyły tegoroczny objazd wszystkich zajętych gniazd bociana białego w gminie Ostrów Wielkopolski. Wcześniej działaliśmy 30 czerwca z Tomaszem Ekiertem i 7 lipca z Rafałem Markowskim i ostrowskimi licealistami: Anią Wołowicz i Darkiem Hadasiem. Kontrole takie prowadzone są w gminie od 1995 roku, w ostatnich latach przy współpracy Urzędu Gminy Ostrów Wielkopolski i ostrowskiego rejonu firmy ENERGA-OPERATOR SA. Najważniejsze jest usuwanie plastikowych sznurków, które dorosłe bociany znoszą do gniazd jako elementy ich wyściółki, a pisklęta mogą sobie wplątać w nie nogi, co grozi zatamowaniem dopływu krwi do nogi i jej obumarciem, lub śmierci pisklęcia z wygłodzenia, bo przywiązany do gniazda nie może normalnie pobierać pokarmu, ani nawet ruszyć się. Na szczęście żadne pisklę z gminy Ostrów Wielkopolski nie było w tym roku zaplątane, choć usunęliśmy sznurki leżące tuż pod nimi w gniazdach  – mówi ornitolog Paweł Dolata.

W tym roku po raz kolejny bociania para z Lewkowa nie wychowała potomstwa. Kilkutygodniowe pisklęta zostały martwe wyrzucone z gniazda. Internauci, którzy na żywo, dzięki zamontowanej kamerze podglądają życie ptaków zaalarmowali, że powodem śmierci ptaków mogły być właśnie śmieci. Jednak na pewno żaden z nich nie był zaplątany w sznurek.

- Samorząd Gminy Ostrów Wielkopolski nie mógł przejść obojętnie obok tego tematu. Dlatego ruszyła procedura związana z uzyskaniem pozwolenia na czyszczenie gniazda od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu. Zgoda przyszła bardzo szybko. Zgodnie z dokumentem,  czyszczenia gniazda mogło się odbyć po 15 lipca.  Stąd dzisiejsza akcja. Dodatkowo pracownicy interwencyjni posprzątali rowy wzdłuż ulicy  z odpadów. Myślę, że podobną akcję powtórzymy w marcu przyszłego roku zapewnia Antoni Hadryś z-ca wójta gminy.

W trakcie akcji sprawdzone zostało także gniazdo w sąsiednich Karskach. Tu nie było żadnych niebezpiecznych śmieci. Za to zaobrączkowano pierwszego na tym gnieździe młodego bociana. Ptak otrzymał dwie obrączki: aluminiową - Stacji Ornitologicznej Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku na lewy skok, a na prawą goleń zieloną, plastikową z dużym napisem, dzięki niej łatwiej można odczytać numer lornetką lub lunetą z daleka. Młody bocian ma około 35 dni i jest w świetnej formie, choć lęg tej młodej pary (samiec ma obrączkę założoną przez zespół Południowowielkopolskiej Grupie OTOP w naszej gminie w roku 2012, czyli w tym roku gniazduje po raz pierwszy) jest bardzo późny, co jest typowe dla młodych par. Już po kilku minutach młody trafił ponownie do swojego gniazda, a niedługo po tym pojawił się przy nim rodzic.

Warto dodać, że w tym roku w Gminie Ostrów Wielkopolski jest 6 zajętych bocianich gniazd. Wszystkie dzięki dobrej woli Południowowielkopolskiej Grupie OTOP zostały sprawdzone, w czterech koniecznych przypadkach oczyszczone, a młode bociany zaobrączkowane.

Źródło: Gmina Ostrów Wlkp.

 

 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies