Były emocje, była walka, wygrała jednak Olimpia

Reklama

Nie zabrakło emocji w meczu piłkarzy ręcznych Ostrovii z liderującą w tabeli Olimpią Piekary Śląskie. Znajdujący się w kryzysie biało-czerwoni byli bliscy sprawienia niespodzianki. Gospodarze walczyli z dużym poświęceniem. Niestety, wynik końcowy jest korzystny dla gości. Olimpia po pełnej dramaturgii końcówce wygrała w Ostrowie 29:28.
 

Komentarze

  • Kibic

    4
    Na parkiecie po raz kolejny było widac mega walkę ze strony chłopaków, wszystkie porażki 1/2 bramkami... widocznie trener z tych chłopaków juz wiecej nie wyciśnie !!! Zarząd musi poczynić kroki i wzmocnić zespół ! NATYCHMIAST !!! Gratulacje dla chłopaków za postawę w każdym z meczów i mega walkę z ich strony do ostatnich minut ! Taki jest sport ze nie zawsze można wygrać ale zawsze trzeba walczyć i wlasnie taki charakter ma ta drużyna , życzę powodzenia w kolejnych meczach ! HEJ HEJ OSTROVIA !!!!
    Napisano 26.11.2016 22:25 :: odpowiedz
  • xctrics

    0
    S gdzie karas i jego tv ?
    Napisano 26.11.2016 23:01 :: odpowiedz
  • Karakan

    1
    Najsłabszym ogniwem w meczu z Piekarami były niestety skrzydła. Wesołek boi się rzucać, podaje piłę do środka, oddał tylko jeden trafny rzut ze skrzydła w 57 minucie. Ja się pytam jaki jest sens trzymania go przez prawie cały mecz na boisku? Młody wszedł i też nic ciekawego nie pokazał.
    Napisano 27.11.2016 11:26 :: odpowiedz
  • Kibic

    -1
    Do karakan, chyba byłeś na innym meczu! Wesołek rzucił 4 bramki i był jednym z najskuteczniejszych zawodników. Chyba musisz lepiej obserwować grę. Chłopaki walczyliscie było widać serce pozostawione na boisku. Powodzenia
    Napisano 28.11.2016 17:25 :: odpowiedz

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies