Wojnę o prestiż wygrał MKS Kalisz [FOTO]

Wojnę o prestiż wygrał MKS Kalisz [FOTO]

To miała być kolejna wygrana KPR Ostrovii, rewanż za przegrany jednym punktem mecz z pierwszej rundy i spotkanie, które wyłoni "Króla" derbów regionu. Niestety, dla kibiców szczypiorniaka z Ostrowa, to MKS Szczypiorno Kalisz wyjeżdżało dziś do domu w zwycięskich nastrojach. "Siódemka" z Kalisza pokonała ekipę Filipa Orleańskiego 32:26.

Pojedynki kalisko-ostrowskie zawsze wiążą się nie tylko ze sportową walką, ale także z podtekstem na tle regionalnym. Zaszłości było widać zarówno na boisku, jak i na trybunach. Ostrowscy kibice nie szczędzili gorzkich i obraźliwych słów pod adresem zawodników MKS-u Szczypiorno Kalisz, ci jednak nic sobie z tego nie robili.

To kaliszanie wyszli do tego spotkania bardziej skoncentrowani i tę koncentrację widać było od samego początku. "Siódemka" Bruno Budrewicza szybko zafundowała sobie kilkupunktową zaliczkę i gdyby nie doskonała dyspozycja Filipa Tarko, można by spokojnie mówić o pogromie w pierwszych fragmentach spotkania. Gdy w 18. minucie aż dwóch zawodników KPR-u otrzymało po dwie kary, goalkeeper Ostrovii bronił jak w transie. Podopieczni Filipa Orleańskiego, bez pomysłu na grę, nie byli w stanie ani skutecznie atakować, ani bronić się przed szybkimi kontratakami kaliszan. Stopniowo, acz sukcesywnie dokładali jednak kolejne trafienia i zaliczka MKS-u przed ostatnim gwizdkiem pierwszej połowy wynosiła tylko i aż trzy trafienia.

Kilka chwil po tym, jak przy stanie 15:12 dla MKS-u, wybrzmiał pierwszy gwizdek drugiej części spotkania, przewaga zawodników Bruno Budrewicza wynosiła już 5 trafień. Z każdą minutą rosła frustracja ekipy Filipa Orleańskiego, którzy "łapali" kolejne dwuminutowe kary. Trudno oprzeć się wrażeniu, że kilka z nich to zwyczajne błędy sędziowskie, ale faktem jest też, że Ostrovia zagrała najsłabsze spotkanie w tym roku. Zawodnicy KPR próbowali nawiązać jeszcze walkę pod koniec pojedynku, ale MKS spokojnie grał "swoje" wygrywając 32:26.

Kaliskie Szczypiorno prowadziło od pierwszej do ostatniej minuty. Dobry mecz w tej ekipie rozegrał Mariusz Kuśmierczyk, autor 7 celnych trafień. W Ostrovii najlepiej rzucał Krzysztof Martyński, zdobywca 8 bramek. Ostrowskie środowisko szczypiorniaka negatywnie oceniło pracę duetu sędziowskiego Marciniak - Radziszewski, który zdaniem wielu znacznie cześciej gwizdał kary KPR-u. Stosunek to aż 11:1.

Relacja z całego meczu KPR Ostrovia - MKS Szczypiorno Kalisz już w najbliższym tygodniu tylko na antenie TV Proart, która przygotowała dla Was także reportaż z derbów regionu widziany od strony kibica.

 

KPR Ostrovia Ostrów  - MKS Szczypiorno Kalisz 26:32 (12:15)

KPR Ostrovia: Tarko, Martyński 8, Tomczak 4, Kierzek 4, Jaszka 3, Wasilek 2, Dutkiewicz 2, Piosik 1, Szefner 1, Stupiński 1, Sobczak.

Kary: 22 minuty (11 kar)

MKS Kalisz: Potocki, Krekora, Kuśmierczyk 7, Staniek 6, Nowakowski 5, Sieg 5, Kobusiński 3, Niedzielski 2, Krygowski 2, Krupa 1, Adamski 1, Bożek, Salomon, Piekarski, Stefański.

Kary: 2 minuty (1 kara)

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies