Co z tym sędziowaniem?

Reklama

Nie milkną echa tego sobotniego pojedynku derbowego na parkietach I ligi piłki ręcznej. O rywalizacji Ostrovii z kaliskim MKS-em będzie mówiło się jeszcze długo. W pomeczowych komentarzach sporo dyskutuje się na temat pracy sędziów.  Postawa duetu: Mariusz Marciniak - Piotr Radziszewski pozostawia wiele do życzenia.
 

Szczypiorniści ostrowskiej ,,siódemki” nie ukrywają, że czują się pokrzywdzeni. Gospodarze uważają, że w sobotnim spotkaniu duet arbitrów sprzyjał rywalom. Ostrowianie oczywiście nie negują swojej słabszej postawy. Biało-czerwoni wiedzą, że nie zagrali na maksimum swoich możliwości. Gospodarze tego nie kryją. Nie kryją jednak też swojej złości, która dotyczy sędziowskiej pracy. W derbach gospodarze otrzymali 11 dwuminutowych kar. Rywale zalewie jedną! - Obie drużyny grały twardo w obronie, ale to nasze zagrania kończyły się wykluczeniami. Kaliszanie grali podobnie, ale ich sędziowie oszczędzali - mówią rozgoryczeni podopieczni trenera Filipa Orleańskiego.
Mariusz Marciniak i Piotr Radziszewski nie po raz pierwszy dali się we znaki zawodnikom Ostrovii. Sporo kontrowersji było też po styczniowym meczu z Nielbą Wągrowiec. Ten duet prowadził też pierwsze derbowe starcie obu ,,siódemek”. W październiku po meczu w Kaliszu też sporo mówiło się o sędziach. Niestety, zarządzający Kolegium Sędziów ZPRP nie wyciągnęli wniosków. Efekt był taki, że w sobotę w Ostrowie pojawili się ci sami sędziowie, którzy byli w trakcie pierwszego pojedynku obu ekip w Kaliszu.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies