Prokuratura tłumaczy się ws. okna życia

Reklama

- To nie jest jakiś wymysł prokuratury, która będzie ścigać matki porzucające dzieci w oknie życia. Tak nie jest - tym komentarzem Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim przecina medialne spekulacje na gorący temat okna życia oraz incydentu z piątku. Matka dziecka nie była nawet przesłuchana - dodają śledczy.

Dziś podczas konferencji prasowej w Prokuraturze Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim szefowie jednostki odnieśli się do medialnej burzy dotyczącej pozostawienia chłopczyka w oknie życia. Zdaniem prokuratorów negatywny przekaz medialny to wynik zbiegu dwóch różnych spraw. 

- Przypadek sprawił, że pewne czynności wyjaśniające policja zmuszona była wykonać - mówiła z-ca Prokuratora Okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim Cecylia Majchrzak. - Wynikało to z tego, że doszło do zgłoszenia przez inną osobę pewnych okoliczności, które mogły wskazywać na to, że mogło dojść do naruszenia pewnych dóbr - dodała Majchrzak. 

Śledczy tłumaczą, że było to postępowanie wyjaśniające i nie dotyczyło noworodka, a kobiety - rodzina, przed którą ukrywała ciążę zgłosiła jej zaginięcie.

- Ta kobieta nawet nie była przesłuchiwana (…) to był zbieg okoliczności, że zestawiono te dwie sytuacje. Normalnie nikt by nie badał dlaczego to dziecko zostało położone, kto je położył i dlaczego tak zdecydował – mówiła prokurator.

W piątek w oknie życia przy ulicy Gimnazjalnej znaleziono noworodka. Dziecko trafiło do ostrowskiego szpitala, gdzie przebywa do dziś. 

fot. Tomasz Wojciechowski, wlkp24.info

Komentarze

  • -3
    W/g pani prokurator, gdy ktoś wrzuci tam swoje dziecko i nikt się o nie nie upomni, to będzie OK. Wtedy nikt nie będzie dochodził co to za dziecko. Jeszcze małe pytanie - do ilu lat można tam wrzucać dzieci, czy są jakieś limity wiekowe?
    Napisano 07.02.2017 18:32 :: odpowiedz
  • Koziabródka-Wojewoda Łęczycki

    1
    "Okna życia" to specjalnie przygotowane miejsca, umożliwiające matkom, które nie mogą lub nie chcą opiekować się noworodkiem, anonimowe, bezpieczne pozostawienie go w nim. Punkty te są otwierane z zewnątrz, ogrzewane i wentylowane. Po otwarciu uruchamia się sygnalizacja alarmująca opiekunki, zazwyczaj siostry zakonne. Noworodek umieszczany jest w inkubatorze do czasu przyjazdu karetki, która zabiera go do szpitala, gdzie przechodzi badania, a następnie kierowany jest do pogotowia rodzinnego. Równolegle uruchamiane są procedury nadania tożsamości i adopcyjna ! Nocy wolnej od fałszu i obłudy życzę.
    Napisano 07.02.2017 19:04 :: odpowiedz

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies