Czaska o sukcesach Ostrovii

Reklama

W tegorocznym sezonie koszykarki Ostrovii robią furorę na pierwszoligowych parkietach. Biało-czerwone grają doskonale. Wygrywają i w kwietniu zagrają o awans do ekstraklasy. Poczynaniom ostrowianek bacznie przygląda się ich były trener Piotr Czaska.
 

,,Czacha” na trenerskiej ławce Ostrovii zasiadał w latach 2009-2012. W pierwszym sezonie prowadzona przez niego drużyna zajęła ósme miejsce. Rok później było jeszcze lepiej. Biało-czerwone ponownie zagrały w rundzie finałowej. Ostrovia zakończyła zmagania na znakomitym czwartym miejscu. To rozbudziło apetyty. W sezonie 2011/2012 liczono na kolejne znakomite występy. Ostrowianki nie grały jednak zbyt dobrze. Zespół nie awansował do rundy finałowej, ale doskonale radził sobie w dolnej grupie. Wygrywał mecz za meczem, kończąc ubiegłoroczne zmagania na dziewiątym miejscu.
Latem w Ostrovii doszło do zmiany na szkoleniowym stołku. Piotra Czaskę zastąpił Kasper Smektała, który co ciekawe pracował dotąd w UKS-ie Kosz, czyli klubie zarządzanym przez Piotra Czaskę i Dariusza Parzeńskiego. ,,Czacha” nie był jednak długo bez pracy. Kilka dni później objął bowiem stery w kaliskim MKS-ie, z którym walczy o awans do grona drugoligowców.
,,Czacha” ogląda spotkania Ostrovii. Jak pozwala mu na to czas pojawia się w hali przy Wrocławskiej. Jeśli jest to niemożliwe, to występy swoich byłych zawodniczek obserwuje za pośrednictwem naszego portalu oraz Telewizji Proart. - Poza tym jestem w stałym kontakcie z zawodniczkami - dodaje ,,Czacha”, który o Ostrovii wie wiele, bo przecież w tym zespole nadal gra jego córka Małgorzata. W obecnych rozgrywkach radzi sobie dobrze, będąc ważną zawodniczką w tej podkoszowej rotacji. - Sukcesy Ostrovii bardzo mnie cieszą. Dziewczyny grają świetnie i trzymam kciuki, żeby w kolejnych meczach, tych najważniejszych radziły sobie równie dobrze - mówi nam Piotr Czaska.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies