Ostrovia nie pozostawia złudzeń

Reklama

W rewanżowym pojedynku barażowym żużlowcy Ostrovii nie dali żadnych szans ekipie ROW-u Rybnik. W niedzielne popołudnie biało-czerwoni przypieczętowali swoje pozostanie w I lidze. Rozgromili rywala 55:33.

Niedzielne spotkanie od początku rozgrywane było pod dyktando gospodarzy. Żużlowcy Ostrovii w każdym elemencie przewyższali swojego rywala. Biało-czerwoni już po pięciu biegach posiadali dziewięć punktów zaliczki (prowadzili 19:10). - Ten początek był decydujący - ocenia kapitan Ostrovii Mariusz Staszewski. W kolejnych biegach biało-czerowni systematycznie powiększali prowadzenie. Po ośmiu wyścigach prowadzili 30:17. Natomiast po 12 było 48:23 dla Ostrovii.
- Nie mieliśmy skutecznych armat w tym meczu. W naszym zespole było za dużo dziur - tłumaczy menedżer przyjezdnych Maciej Simionkowski. W jego zespole walkę z gospodarzami podejmowali jedynie: Roman Chromik oraz Adrian Szewczykowski. W Ostrovii tymczasem punktowali wszyscy zawodnicy. Brylował Władimir Borodulin, który dysponując świetnie przygotowanym sprzętem zdobył 12 punktów. Z takim samym dorobkiem pojedynek zakończył Adrian Gomólski. - Byliśmy dobrze punktującym zespołem. Każdy dorzucił swoją cegiełkę - wyjaśnia Rory Schlein. Australijczyk zastąpił dziś nieobecnego ze względu na finansowe oszczędności Petera Karlssona. Schlein wywalczył dziewięć punktów.
Zapraszamy do obejrzenia pomeczowych opinii uczestników niedzielnego spotkania. O meczu opowiadają: Michał Widera (trener Ostrovii), Maciej Simionkowski (menedżer ROW-u) oraz Artur Bieliński (prezes Ostrovii).

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies