Tak słabo jeszcze nie grali

Reklama

Piłkarze ręczni Ostrovii przegrali jedenasty mecz w obecnych rozgrywkach. Sobotnie starcie z Viretem Zawiercie było najsłabszym spotkaniem biało-czerwonych w obecnych rozgrywkach we własnej hali. Gospodarze zawiedli całkowicie, przegrywając 33:37.
 

Sobotnie spotkanie od początku układało się po myśli rywali. Viret już w pierwszych minutach wypracował sobie kilka bramek zaliczki. Goście bezlitośnie wykorzystywali błędy ostrowian. Zdobywali gole, posiadając bezpieczną dla siebie przewagę. To był kolejny mecz, w którym zespół trenera Filipa Orleańskiego przespał pierwsze minuty i później musiał być w pogoni za rywalem. Do przerwy Viret wygrywał 19:16.
W II połowie obraz gry był taki sam. Niestety, gra gospodarzy nie uległa poprawie. Ostrowianie próbowali i kombinowali, jednak w sobotę biało-czerwoni znajdowali się w słabej dyspozycji. Viret był lepszy, kontrolując przebieg wydarzeń na parkiecie. Przebudzenia biało-czerwonych nie było. To sprawiło, że szczypiorniści Virety wygrali w Ostrowie, jak najbardziej zasłużenie 37:33.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies