Remis na szczycie z kontrowersjami w tle

Reklama

W sobotę pierwszy mecz tej wiosny na własnym boisku rozegrali piłkarze Ostrovii. W starciu na szczycie trzecioligowych rozgrywek biało-czerwoni podejmowali liderującą w tabeli Wdę Świecie. Emocje były duże. Nie brakowało też kontrowersji z udziałem sędziów. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
 

Początek sobotniego spotkania był piorunujący. Już w pierwszej akcji ofensywnej gospodarze zdobyli bramkę. W roli głównej wystąpił debiutujący w zespole Marka Nowickiego rutynowany pomocnik Bartosz Szepeta, który przeprowadził świetną akcję. Uderzył mocno i futbolówka wpadła do bramki. Niestety, radość gospodarzy z prowadzenia nie trwała zbyt długo. Już 120 sekund rywale doprowadzili do wyrównania. Po faulu Krzysztofa Molki sędzia podyktował rzut wolny. Świetnym uderzeniem popisał się Igor Vons, doprowadzając do remisu.
Po przerwie na boisku dominowali gospodarze, którzy robili wszystko, żeby zdobyć zwycięską bramkę. Ostrovia atakowała, ale gola nie zdobyła. Mnóstwo kontrowersji wywołała za to sytuacja z 75 minuty. Wówczas faulowany był szarżujący Damian Michalski. Obrońca gości zagrał nieczysto, ale arbiter przewinienia nie odgwizdał. Uznał za to, że zawodnik gospodarzy symulował. W tej sytuacji Damian Michalski ujrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Opuścił boisko, tymczasem ostrowianie musieli kończyć mecz w dziesiątkę. Ta sytuacja wywołała mnóstwo kontrowersji, dyskusji i komentarzy. Ostrowianie nie ukrywali swojego oburzenia postawą sędziego, który w całym spotkaniu podjął też kilka innych, dziwnych decyzji.
Po sobotnim spotkaniu Wda z dorobkiem 40 punktów nadal przewodzi w kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej III lidze. Ostrovia ma jeden mecz mniej rozegrany. Biało-czerwoni mają na koncie 34 punkty, plasując się na drugiej pozycji.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies