Dramatyczny mecz w Radomiu

Dramatyczny mecz w Radomiu

Ogromne emocje towarzyszyły sobotniemu pojedynkowi piłkarzy ręcznych Ostrovii. Tym razem biało-czerwoni o pierwszoligowe punkty walczyli w Radomiu. Starcie z tamtejszym AZS-em do czerwoności rozgrzało radomskich fanów szczypiorniaka. Spotkanie zakończyło się remisem 25:25.
 

Sobotni mecz był kolejnym dreszczowcem z udziałem podopiecznych trenera Filipa Orleańskiego. Ostrovia to zespół, który wiele razy dostarczał ogromnych emocji swoim kibicom. Teraz było identycznie.
W Radomiu widowisko do czerwoności rozgrzało fanów szczypiorniaka. W 48 minucie radomski zespół posiadał pięć bramek przewagi. Później było 23:20 dla ,,akademików”. Wtedy jednak zespół trenera Filipa Orleańskiego przeprowadził skuteczny pościg. Ostrowianie zdobyli cztery bramki, obejmując prowadzenie 24:23. Gospodarze wyrównali, ale później na listę strzelców wpisał się Piotr Bielec. Ostrovia wygrywała 25:24. Emocje w ostatnich fragmentach były przeogromne. Gospodarze ponownie wyrównali. Tym razem za sprawą Grzegorza Mroczka. Po tej akcji na 17 sekund przed zakończeniem o czas poprosił trenera Orleański. W ostatniej akcji dnia piłka była po stronie biało-czerwonych. Ostrowianie nie zdołali jednak zdobyć gola na wagę kompletu punktów. Mecz zakończył się remisem 25:25.
Po tym spotkaniu ostrowska ,,siódemka” ma w dorobku 24 punkty. W pierwszoligowej tabeli Ostrovia zajmuje siódme miejsce. Do zakończenia tegorocznych zmagań biało-czerwonym pozostały dwa mecze. W najbliższą sobotę u siebie ze Śląskiem Wrocław i później, 4 maja na zakończenie rozgrywek w Końskich.

AZS Radom - KPR Ostrovia 25:25 (9:10)
Bramki zdobywali:

AZS - 9 Mroczek, 6 Cupryś, 5 Świeca, 2 Kalita, 2 Jeżyna, 1 Przykuta.
Ostrovia - 5 Stupiński, 4 Kierzek, 3 Piosik, 3 Tomczak, 3 Wasilek, 3 Jaszka, 2 Bielec, 2 Martyński.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies