To był znakomity sezon

Reklama

Koszykarki Ostrovii odpoczywają obecnie po trudach zakończonego niedawno sezonu. Dla biało-czerwonych to był czas wytężonej pracy. Podopieczne Kaspra Smektały zaskakiwały swoją doskonałą postawą, co pozwoliło drużynie na zajęcie wysokiego czwartego miejsca w końcowej klasyfikacji.
 

W ostatnich miesiącach o Ostrovii pisaliśmy i mówiliśmy bardzo dużo. Można powiedzieć, że niemal wszystko zostało już zaprezentowane i przedstawione. Dzisiaj raz jeszcze jednak powracamy do wydarzeń sezonu 2012/2013. To były bowiem rozgrywki, w których zespół trenera Kaspra Smektały grał wybornie, zasługując na miano największej rewelacji rozgrywek. Ostrovia najpierw wygrała rywalizację w grupie B. Później, w drugim etapie, biało-czerwone doskonale poradziły sobie w rywalizacji z najlepszymi pierwszoligowcami. To pozwoliło drużynie na awans do play off. Półfinałowa batalia z MKS-em Konin do czerwoności rozgrzała fanów basketu. Emocji nie brakowało też w meczach z Ineą AZS-em Poznań. Ten pojedynki decydowały o III miejscu, które ostatecznie przypadło w udziale poznańskiemu zespołowi.
Ostrovia ma za sobą 27 meczów w lidze. Dorobek biało-czerwonych to 15 wygranych, przy 12 porażkach. Do tego dorobku należy dorzucić też walkę w rozgrywkach Pucharu Polski. Ostrovia rozegrała pięć pucharowych meczów. Była jedynym pierwszoligowcem, który dotarł do półfinału, tocząc w nim dwumeczową batalię z ekstraklasowym Liderem Pruszków.
W sezonie 2012/2013 emocji związanych z koszykarkami Ostrovii było więc całe mnóstwo. Biało-czerwone otarły się o awans do ekstraklasy, dając swoim kibicom wiele niezapomnianych chwil, chwil radości i zadowolenia.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies