,,Wowa" czeka na przebudzenie

Reklama

Cztery punkty i trzy bonusy to piątkowy dorobek Władimira Borodulina w derbach Wielkopolski. Rosyjski junior pojechał w tym spotkaniu w trybie awaryjnym w miejsce kontuzjowanego Madsa Korneliussena. ,,Wowa” walczył, ale widać, że jego forma nie jest jeszcze najwyższa. W niedzielę zabraknie go w składzie Litexu w Grudziądzu.
 

Na początku tegorocznych rozgrywek rosyjski junior nie imponuje formą. Kibice nie ukrywają, że liczyli na dużo lepszą formę ,,Wowy”. Tymczasem w trzech spotkaniach rosyjski zawodnik niczym szczególnym się nie wyróżnił. W każdym meczu notuje na swoim koncie jeden bardzo dobry występ. Niestety, trzy pozostałe są dużo gorsze. Tak też było w trakcie rozgrywanego w Ostrowie spotkania Polska - Rosja. Wtedy Borodulin w jednym z wyścigu spisał się kapitalnie. Zaprezentował doskonałą jazdę, pokonując w wielkim stylu samego Tomasza Golloba. Później jeździł mniej skutecznie.
Sympatyczny Rosjanin przeplata więc dobre występy z tymi gorszymi. Musi ustabilizować formę. W trzech meczach pojawił się na torze w 12 biegach. Wygrał raz, zdobywając łącznie 11 punktów plus pięć bonusów. Jego obecna średnia jest na poziomie czterech meczów.
Forma ,,Wowy” nie cieszy kibiców, ale w zawodnika nie przestaje wierzyć trener Widera. W niedzielę w Grudziądzu Borodulina zabraknie. W najbliższym czasie Rosjanin wystąpi za to w innych imprezach. Te właśnie starty będą miały za zadanie wypracowanie odpowiedniej dyspozycji. Te słowa dotyczą też pracy sprzętu. Do tej pory silniki ,,Wowy” nie były bowiem zbyt szybkie.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies