,,Wowa" na piątkę

Reklama

Żużlowcy Litex MDM Polcopper Ostrovia doczekali się w końcu wyjazdowego sukcesu. Po niepowodzeniach w Daugavpils oraz Grudziądzu podopieczni trenera Michała Widery sięgnęli po sukces na torze w Rawiczu. Pokonanie Kolejarza Rawag 50:40 sprawiło, że biało-czerwoni wzbogacili swój dorobek o trzy punkty.
 

W trakcie niedzielnego pojedynku w składzie Ostrovii ponownie oglądaliśmy Władimira Borodulina. Rosjanin raz jeszcze zastępował kontuzjowanego Madsa Korneliussena. Duńczyk urazu nabawił się w trakcie piątkowego finału mistrzostw swojego kraju. Jeszcze w sobotę trener Michał Widera skłaniał się ku powołaniu na mecz w Rawiczu Mariusza Staszewskiego. Ostatecznie ostrowski szkoleniowiec postawił na Wowę, który w sobotnie popołudnie świetnie wypadł w Gdańsku. Tam rozgrywano turniej półfinałowy Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Borodulin był najskuteczniejszym zawodnikiem kadry Rosji. Zdobył czternaście punktów. No i tym występem przekonał do siebie trenera Litex MDM Polcopper Ostrovia.
W niedzielę młody Rosjanin rozpoczął jednak zawody źle. W pierwszym biegu oglądał plecy rywali. Później było już dużo lepiej. W trzech następnych starach zanotował dwa zwycięstwa. Raz też był drugi. Tak właśnie jeżdżącego, skutecznie, szybko i dynamicznie, Borodulina kibice chcą oglądać w każdym meczu. Rosyjskiemu juniorowi dopisało szczęście w ostatnim wyścigu. Wtedy w pierwszym łuku zanotował groźny upadek. Cała sytuacja wyglądała bardzo groźnie. Wowa urazu jednak nie doznał.
Jedenaście punktów na rawickim torze wywalczył duet juniorów ostrowskiej drużyny. Trener Michał Widera przeprowadził wiele rozmów z Marcinem Nowakiem i Damianem Michalskim. Można powiedzieć, że to były wręcz takie dyscyplinujące rozmowy, które przyniosły efekt. W Rawiczu duet juniorów biało-czerwonych jeździł skutecznie.
Teraz zawodnicy Litex MDM Polcopper Ostrovia mogą już myśleć o czwartkowym meczu na własnym torze. Biało-czerwoni podejmować będą ekipę Lokomotivu Daugavpils, która w niedzielę nieoczekiwanie u siebie przegrała z łódzkim Orłem. To będzie niezwykle ważny mecz dla ekipy Michała Widery. Dlatego we wtorek i środę ostrowski szkoleniowiec planuje treningi na Stadionie Miejskim. Poniedziałek tymczasem będzie bardzo pracowity dla Michała Szczepaniaka, którego czekają dwa mecze w lidze angielskiej. O godzinie 14 w Peterborough i ponad sześć godzin później w Coventry. - Dwa mecze w jeden dzień są dużym obciążeniem - przyznaje zawodnik ostrowskiej drużyny. - Do Anglii wylatuję w poniedziałek nad ranem. to będzie dla mnie pracowity dzień, ale jestem już przyzwyczajony do tych angielskich wojaży. Chcę odjechać dwa dobre mecze, a później przyjdzie czas na przygotowania do czwartkowego pojedynku.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies