Nauczycielu broń się!

Nauczycielu broń się!

Dawniej nauczyciel mógł postawić ucznia do kąta, zamknąć go w kozie, albo nawet wymierzyć rózgi! Dziś kary odchodzą do lamusa. W zamian za to codziennie się od niego wymaga. Prawdę o zawodzie nauczyciela obnaża Łukasz Mikołajczyk, nauczyciel matematyki i informatyki, od 2007 roku dyrektor SP Nr 9 ...

w Ostrowie, który na przekór wszystkim i wszystkiemu mówi, że nauczycielem być warto…!

W Dniu Nauczyciela każdy z nas choć przez ułamek sekundy myśli o ludziach, którzy go uczyli… Jakich Pan miał nauczycieli?

- Miałem naprawdę rewelacyjnych nauczycieli, którzy z pełnym zaangażowaniem przekazywali mi nie tylko wiedzę, ale też i sztukę życia. Do dziś wspominam ich z ogromnym szacunkiem – począwszy od nauczycieli klas najmłodszych, a skończywszy na wykładowcach.

Jak to jest z kwiatami i prezentami na Dzień Nauczyciela? Czasami złośliwa część opinii publicznej wątpi, czy nauczyciele to aby nie materialiści…?!

- Absolutnie nauczyciele to nie materialiści. Z pewnością każdemu jest miło, kiedy pamiętają o nim podczas tego święta, ale nie oczekują kwiatów, a tym bardziej prezentów. Ja w piątek od jednej z klas otrzymałem wspaniały upominek – skoroszyt zrobiony przez uczniów, na którym są napisane życzenia, a na każdej kartce jest imię ucznia i odciśnięta jego dłoń. Mam w swojej kolekcji wiersz o sobie, który otrzymałem kiedyś od uczniów z okazji Dnia Nauczyciela, jak i kilka pięknych prac plastycznych. Pamięć jest ważna, ale nie ta wyrażana w sposób materialny, lecz ta wyrażana po latach, choćby ciepłym powitaniem na ulicy. Dla mnie największym balsamem dla serca jest to jak uczniowie po latach miło i ciepło mnie wspominają, jak dziękują, za to, że radzą sobie na studiach i w życiu osobistym. To sprawia mi największą satysfakcję i jest to z pewnością najcenniejsze w tym zawodzie.

Czy uważa Pan, że autorytet nauczyciela słabnie?

- Ubolewam nad tym, że na przestrzeni lat autorytet nauczyciela zmienia się. Nauczycieli można podzielić na trzy grupy. Pierwsza to grupa tych, którzy świadomie budują swój wizerunek i cieszą się autorytetem. Do drugiej zaliczamy pragnących mieć autorytet, ale nie zawsze potrafiących ten cel osiągnąć. Do trzeciej natomiast zaliczmy świadomie lub bezwiednie burzących autorytet własny, rady pedagogicznej czy szkoły. Ta trzecia grupa to na szczęście zdecydowana mniejszość, w większości szkół nie spotkamy jej w ogóle.

Coraz trudniej pracować nad autorytetem w czasach, kiedy szkoła jako instytucja niekiedy zostaje podważana. Bywa, że staje się celem ataków, a sam zawód nauczyciela czasem traktowany jest ze zdumiewającą ignorancją i złośliwością. Trudno mówić o autorytecie szkoły czy nauczyciela w czasach, kiedy nastąpił ogólny upadek autorytetów i można szukać przyczyn takiego stanu rzeczy w wielu zjawiskach.

Ja bardzo często podkreślam w rozmowach z rodzicami i proszę rodziców, aby nie komentowali nauczycieli przy dziecku, bo to absolutnie nie jest wychowawcze oraz osłabia autorytet nauczyciela i szkoły.

Czy pamięta Pan jakieś kary nauczycieli ze swoich czasów szkolnych?

(Śmiech).- Oczywiście, że pamiętam kary ze swoich szkolnych czasów. Do najpopularniejszych należało stanie w kącie lub przed salą lekcyjną. Przepisywanie po kilkaset razy pewnych stwierdzeń np. „nie będę przeszkadzał na lekcji”. Pamiętam alternatywne zastosowania linijki i ciągnięcie uczniów za włosy lub uszy. Najczęściej było tak, że jak nauczyciel wymierzył karę, to rzadko kto w domu się przyznawał, gdyż obawiał się konsekwencji w postaci kolejnej kary od rodziców.

Jakimi karami posługuje się współczesny nauczyciel?

Zgodnie z  przepisami statut szkoły określa m.in. rodzaje nagród i kar stosowanych wobec uczniów oraz tryb odwoływania się od kary. Powszechnymi karami dla uczniów obecnie są

  • rozmowa ostrzegawcza i upomnienie wychowawcy klasy, osobiste lub pisemne powiadomienie rodziców przez nauczycieli i wychowawcę o nagannym postępowaniu dziecka,
  • upomnienie - uwaga w dzienniku,
  • czasowe (za każdym razem określone) zawieszenie w wybranych prawach ucznia w tym do:
    • reprezentowania szkoły w imprezach szkolnych i międzyszkolnych,
    • udziału w wycieczkach klasowych oraz imprezach klasowych i szkolnych,
  • upomnienie dyrektora szkoły,
  • nagana dyrektora na apelu szkolnym,
  • przeniesienie do równoległej klasy po decyzji rady pedagogicznej,
  • w przypadkach drastycznych przeniesienie do innej szkoły po decyzji kuratora.

Osobiście nie jestem zwolennikiem kar. Preferuję pozytywne wzmacnianie ucznia i bazowanie na jego mocnych stronach. Najważniejsza w wychowaniu jest konsekwencja i mówienie wspólnym głosem z rodzicami.  Szukaj w ludziach dobra – to maksyma, która bardzo pomaga zarówno w szkole, jak i w życiu codziennym. Jestem absolutnym przeciwnikiem stosowania kar cielesnych. Autorytetu (rodzica, nauczyciela...) nie można zbudować na dziecięcym strachu. Szacunek nie zwiększa się wraz z rosnącą liczbą kar.

Kiedy my dziennikarze, przyglądamy się pracy nauczyciela, to mamy czasem wrażenie, że dzisiejszy nauczyciel musi być kimś w rodzaju markietingowca, którego zadaniem jest sprzedać atrakcyjny produkt… Czego tak naprawdę wymaga się dziś od nauczyciela?

- Współczesny nauczyciel przez całą karierę zawodową musi ustawicznie podnosić swoje kwalifikacje. Dziś nauczyciel powinien uatrakcyjniać zajęcia, wdrażając metody aktywizujące i wykorzystując technologię informacyjną. Wymaga się od nas odpowiedzialności, kompetencji, cierpliwości, a jednocześnie wrażliwości, delikatności. Nauczanie nie jest zawodem – to pasja! Aby wzniecać ogień, trzeba samemu płonąć, a płonąć to pracować z pasją, ustawicznie się doskonalić, mieć rozległą wiedzę i dostęp do niej – książki, czasopisma, Internet, teatr, operę, kino, wernisaże..

Czego zazdroszczą Wam nauczycielom ludzie zajmujący się innymi profesjami?

- Zazdroszczą nam z pewnością wakacji, aczkolwiek proszę mi wierzyć, że wielu z nas wolałoby urlop z możliwością wykorzystania go, kiedy tylko chcemy. Często ludzie, którzy nie pracują w oświacie mówią o nas, że mamy tylko 18 (teraz 20) godzin tygodniowo. To mnie bardzo irytuje. Proszę mi wierzyć, praca nauczyciela nie kończy się równo z zakończeniem jego zajęć dydaktycznych danego dnia. Każdy nauczyciel ma wiele zajęć pozalekcyjnych w szkole, do tego dochodzą zebrania z rodzicami, posiedzenia rad pedagogicznych, notoryczne szkolenia i oczywiście poprawianie prac i sprawdzianów oraz przygotowywanie się do zajęć.

Moja żona też jest nauczycielką i często nad pracami związanymi ze szkołą siedzimy nawet w weekendy. 

Po co dziś zostaje się nauczycielem? Czy nie uważa Pan, że czasami do tego zawodu trafiają ludzie przypadkowi, którzy nie dostali się na inne prestiżowe kierunki studiów?

- Będąc w szkole podstawowej, na jednej z lekcji wychowawczej pisaliśmy na kartkach i zaklejaliśmy w kopercie odpowiedź na pytanie: kim chciałbym zostać w przyszłości?. Po wielu latach moja ówczesna wychowawczyni pokazała mi tę kopertę i tam było napisane: „jak dorosnę, zostanę nauczycielem”. I tak się stało. Pracę w szkole rozpocząłem już podczas studiów. Po co się zostaje nauczycielem? W większości przypadków to powołanie, chęć przekazywania wiedzy i ogromna satysfakcja, jaką daje ten zawód. Zdarza się, że do tego zawodu trafiają przypadkowi ludzie, ale przecież tak jest we wszystkich zawodach. Bywa tak, że ci przypadkowi z różnych przyczyn dość szybko zostawiają ten zawód i opuszczają szkołę.

Czy ta gra jest warta zachodu?

- Oczywiście! Gdyby nie była, to z pewnością nie zostałbym nauczycielem. Skończyłem politechnikę na kierunku informatyka. Po studiach zaproponowano mi pracę w jednym z banków jako informatyk. Pensja, jaką mi wtedy zaproponowano, była pięciokrotnie wyższa od tej, którą dostałbym w szkole. Jednak wybrałem szkołę! Nie zawsze pracuje się tylko dla pieniędzy – praca musi dawać satysfakcję. Zawód nauczyciela daje ogromną satysfakcję i zadowolenie. Ja bardzo lubię to, co robię. A już najbardziej cieszę się, kiedy do tego zawodu trafiają nowe osoby, które mają ogromną charyzmę i głowę pełną pomysłów!

 

 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies