Ostrów bez ligowej piłki ręcznej?

Ostrów bez ligowej piłki ręcznej?

W dramatycznej, żeby nie powiedzieć w tragicznej sytuacji znajduje się Klub Piłki Ręcznej Ostrovia. Dalszy los ligowego szczypiorniaka w Ostrowie Wielkopolskim stoi pod wielkim znakiem zapytania. Klub przeżywa ogromne trudności finansowe i organizacyjne. Potrzebne są szybkie działania, które pozwolą opanować sytuację. Każdy dzień jest teraz na wagę złota.
 

Tak naprawdę ciężko wyobrazić sobie Ostrów Wielkopolski bez ligowego szczypiorniaka. W Ostrovii swoją przygodę z tym sportem rozpoczynało wielu znakomitych zawodników na czele oczywiście z braćmi Lijewskimi, czy Bartłomiejem Jaszką. To ogromny powód do dumy, ale za chwilę będzie trzeba chować głowę w piasek ze względu na wstyd. Dlaczego? Istnieje bowiem groźba, że w nowym sezonie Ostrovii zabraknie w gronie pierwszoligowców. Klub znajduje się na ostrym zakręcie. Można powiedzieć, że Ostrovia jest tuż nad krawędzią.
Sytuacja w KPR jest dramatyczna, wręcz tragiczna. Klub boryka się z ogromnymi trudnościami, które narastają z każdym kolejnym dniem. Zdziesiątkowany jest Zarząd Klubu. Spore jest zadłużenie zarówno to po poprzednich jeszcze władzach, jak i to z ostatniego sezonu. Tak na dobrą sprawę Ostrovia została pozostawiona sama sobie. Już kilka miesięcy temu mówiło się o zwołaniu Walnego Zebrania Sprawozdawczo-Wyborczego, które miało być ostatnią deską ratunku dla klubu. Niestety, mamy niemal połowę czerwca, a to zebranie nadal nie zostało zwołane. Wraz z końcem maja tymczasem mijał termin zgłaszania drużyn do gry w I lidze w kolejnych rozgrywkach. Działacze Ostrovii nie dokonali tego zgłoszenia. Dopiero w ostatnich dniach klub wystąpił do władz Związku Piłki Ręcznej w Polsce z prośbą o wydłużenie tego terminu.
Sytuacja jest więc dramatycznie-tragiczna, jeśli można użyć takich słów. Czerwona lampa pali się coraz mocniej. Tak na dobrą sprawę to ostatnia szansa na uratowanie klubu. W najbliższych dniach potrzebne są odpowiednie ruchy, które pozwolą na zażegnanie pożaru. O ugaszeniu nie ma mowy, ale jest jeszcze szansa, żeby ligowy szczypiorniak w Ostrowie przetrwał.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies