Co czeka piłkę ręczną w Ostrovii?

Reklama

W środę, 26 czerwca odbędzie się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Klubu Piłki Ręcznej Ostrovia. Wtedy zapewne zapadnie ostateczna decyzja, która dotyczyć będzie przyszłości ostrowskiego szczypiorniaka. Na dziś sytuacja, w której znajduje się klub jest bardzo ciężka. Ostrovia ma spore zadłużenie.
 

Po raz kolejny ostrowski szczypiorniak znajduje się na poważnym zakręcie. To taki ostry zakręt, który może zakończyć się poważnym upadkiem. Przyszłość Ostrovii stoi więc pod ogromnym znakiem zapytania. Rozwiązań jest kilka. O tym jednak za moment. Dziś wiadomo, że w sezonie 2012/2013 wpływ od sponsorów były mniejsze o blisko 40 procent. To sprawiło, że klub ma teraz zaległości. Zadłużenie jest na poziomie 150 tysięcy złotych. W tej kwocie mamy też zobowiązania, które w dalszym ciągu dotyczą poprzednich władz Ostrovii.
Jak już informowaliśmy wraz z końcem maja minął termin zgłaszania zespołów do rozgrywek pierwszoligowych. Na ten moment Ostrovia jest bez licencji. Władze Związku Piłki Ręcznej w Polsce wyciągnęły jednak pomocną dłoń w stronę ostrowskiego klubu. Ostrovia ma jeszcze kilka dni na uregulowanie zaległości wobec związku, co pozwoli na otrzymanie licencji. W tym przypadku w grę wchodzi kwota na poziomie dziesięciu tysięcy złotych.
O przyszłość ostrowskiego szczypiorniaka decydować będzie Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze, które zostało zaplanowane na środę, 26 czerwca. Na ten moment rozważane są różne scenariusze. W wersji optymistycznej Ostrovia nadal grać będzie w gronie pierwszoligowców. Jest też możliwość, że ostrowski klub w kolejnym sezonie występować będzie na parkietach II ligi. Na dziś w ostrowskim szczypiorniaku mamy więc wiele pytań, na które brakuje odpowiedzi. Sytuacja jednak jest bardzo nieciekawa.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies