Ostrowianin rozpoczyna walkę w mistrzostwach Europy

Ostrowianin rozpoczyna walkę w mistrzostwach Europy

Już dzisiaj we Francji rozpoczynają się mistrzostwa Europy w koszykówce kobiet. Ostrów Wielkopolski też będzie miał swój akcent w tej wielkiej imprezie. Reprezentację Ukrainy prowadzi bowiem Vadim Czeczuro, były zawodnik ostrowskiej ,,stalówki”, który od blisko dwudziestu lat mieszka w Ostrowie.
 

Vadim Czeczuro to obok Dariusza Parzeńskiego, Piotra Czaski, Zorana Sretenovića, Jerry’ego W. Hestera i Wojciecha Szawarskiego jedna z legend ostrowskiego basketu. W Polsce pojawił się w 1990 roku. Wtedy trafił do Astorii Bydgoszcz. Przed ,,stalówką” grał jeszcze w Wybrzeżu Gdańsk. W 1996 roku przeniósł się do Ostrowa Wielkopolskiego. Jak się okazało to była jego najważniejsza decyzja w życiu. Ostrów stał się jego domem. Tutaj poznał swoją przyszłą małżonkę. Tutaj założył rodzinę, będąc teraz szczęśliwym tatą dwóch córek. To poza basketem, tymczasem na parkiecie Dima przez wiele lat należał do grona liderów. Miał ogromny wkład w awans Stali do ekstraklasy 1998 roku. Cztery lata później świętował z tym zespołem wywalczenie brązowego medalu w ekstraklasie. W ostrowskim klubie rozegrał dziesięć sezonów, z tego osiem na poziomie elity! Należał do grona ulubieńców publiczności, słynąc ze znakomitego rzutu z dystansu. W 2008 roku zakończył grę. Wtedy postawił na trenerkę. Był asystentem Andrzeja Kowalczyka. Samodzielnie też prowadził przez rok ostrowski zespół. Następnie objął stery w pleszewskim Openie. Kolejnym krokiem była praca z kobiecymi drużynami. W żeńskiej ekstraklasie pojawił się trzy lata temu jako trener brzeskiej Odry. W połowie poprzednich rozgrywek objął ekipę Centrum Wzgórze Gdynia. W tym klubie będzie pracował także w kolejnych rozgrywkach. Wiele razy na antenie Telewizji Proart Vadim Czeczuro powtarzał: - Tak naprawdę chyba nic lepszego nie mogło mnie spotkać, jak przenosiny z Gdańska do Ostrowa. Tutaj poznałem cudowną kobietę, która została moją żoną. To miasto stało się moim domem. Tutaj odnosiłem sukcesy zawodnicze. Tutaj rozpoczynałem swoją pracę szkoleniową. O Ostrowie mogę mówić tylko dobre rzeczy. Cieszę się, że moje drogi życiowe zaprowadziły mnie do tego miasta.
W między czasie Vadim Czeczuro, który ponad dziesięć lat temu otrzymał polskie obywatelstwo, nie stracił kontaktu ze swoją ojczyzną. Jego ojciec był trenerską legendą na wschodzie. Postępy trenerskie Vadima Czeczuro zauważyli działacze ukraińskiej federacji. Najpierw Dima był drugim trenerem w kadrze męskiej. Ponad rok temu Aleksander Vołkov, były znakomity koszykarz, który grał nawet w NBA, szef ukraińskiej federacji, powierzył Dimie stanowisko trenera kadry narodowej kobiet. To był świetny ruch, bowiem Czeczuro potrafił sprawić, że reprezentacja Ukrainy odzyskała dawny blask. W sierpniu zespół doskonale grał w eliminacjach, zapewniając sobie awans do turnieju finałowego. Takim sposobem mieszkający i żyjący na stałe w Ostrowie Wielkopolskim Vadim Czeczuo rozpoczyna dzisiaj walkę w europejskich championacie. We Francji zagra szesnaście ekip. Ukraińska kadra Dimy trafiła do grupy A, w której za rywali ma ekipy Serbii, Słowacji i Turcji. Walkę ukraiński zespół rozpoczyna od sobotniego pojedynku z Turcją. Początek zaplanowano na godzinę 18.30. - Uczestnictwo w tak wielkiej imprezie, jak mistrzostwa Europy to kapitalna sprawa - opowiada Dima. - Zarówno dla mnie, jak i dziewczyn gra tutaj we Francji jest wielkim wyzwaniem. To też ogromna szansa. Na ten turniej zwrócone będą oczy całego koszykarskiego świata. We Francji grają najlepsze z najlepszych. Nasz zespół ma za sobą kilka tygodni ciężkiej pracy. Rozegraliśmy wiele sparingów. Mam nadzieję, że teraz ta praca przyniesie efekty. Chcemy grać dobrze. Chcemy pokazać wszystkie nasze atuty. Walczymy w każdym meczu od pierwszej do ostatniej minuty. O planach i celach nie chcę mówić. W sporcie wszystko jest możliwe. Tak, jak powiedziałem, najważniejsze jest, żeby na parkiecie dać z siebie wszystko. Trzeba realizować założenia i dążyc do sukcesu.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies