Co z tym ostrowskim torem?

Reklama

Po niedzielnym przegranym pojedynku z Wybrzeżem Gdańsk sporo mówiło się o stanie toru na Stadionie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim. Michał Widera, trener Litex MDM Polcopper Ostrovia nie ukrywa, że potrzeba wielu zmian, żeby ten obiekt był dużym atutem dla gospodarzy.

Michał Widera już blisko dwa lata temu, tuż po objęciu posady szkoleniowca w ostrowskim klubie mówił dużo o ostrowskim torze. To było potwierdzenie wielu wcześniejszych opinii. Jak wiemy tor na Stadionie Miejskim jest najłatwiejszym do ścigania w kraju. To tor długi i łatwy techniczny. - Wystarczy odkręcić manetkę gazu i jechać do przodu - mówili wiele razy zawodnicy różnych drużyn. - Jest wiele możliwości i wariantów. Trzeba byłoby przebudować łuki. Wtedy rywale mieli dużo trudniej z jazdą na tym obiekcie - mówi trener Michał Widera.
Problemem jest nie tylko geometria toru. Wiele do życzenia pozostawia też sama nawierzchnia, której brakuje do tego, żeby odpowiednio ją przygotować. Przekonaliśmy się o tym w niedzielę. Potrzeba około tysiąc ton sejnitu. To z kolei wydatek na poziomie 80, 90 tysięcy złotych. Szefowie Ostrovii podkreślają, że w tym momencie klubu nie stać na taki wydatek. Nawiezienie nowej nawierzchni jest planowane, ale dopiero przed rozpoczęciem kolejnego sezonu.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies