Ostrovia jedzie na wojnę do Leszna

Reklama

Wielkie odliczanie trwa. Już tylko kilka godzin dzieli nas od wielkiego pojedynku w Lesznie. Biało-czerwona Ostrovia zagra z tamtejszą Polonią. Dla wielu podopiecznych Marka Nowickiego ten dzisiejszy mecz, którego stawką jest awans do II ligi, będzie najważniejszym pojedynkiem w karierze. - Ten mecz będzie, jak wojna - mówią piłkarze.

Adrenalina przed sobotnim spotkaniem rośnie z każdą wręcz minutą. Temperatura tego spotkania jest ogromna. Stawka za to olbrzymia. - Nie biorę pod uwagę żadnego innego wyniku, niż nasza wygrana - mówi związany z Ostrovią od dziecka Tomasz Kempiński, który w przeszłości świętował awanse z Piastem Kobylin i zespołem Mebli Doktór Czarnylas. Przed rokiem otwierał szampany po awansie Ostrovii do III ligi. Teraz znów stoi przed wielką szansą. - Każdy z nas wie, jak wielkie znaczenie ma ten mecz. Wyjdziemy na boisko. Zostawimy na nim wszystko, co mamy. Nikt nie będzie się oszczędzał - uważa ,,Kempes”. Trener Marek Nowicki dodaje: - To nie będzie mecz. To będzie bitwa, wojna. W Polonii mam wielu dobrych znajomych, ale to się teraz nie liczy. Stoimy przed wielką szansą, którą musimy wykorzystać.
Maksymalna mobilizacja panuje oczywiście w leszczyńskim zespole. Dziś nie wiadomo, ile drużyn zostanie zdegradowanych. Polonia jest mocno zagrożona. Dlatego gospodarze, którzy teraz mają 37 punktów na koncie, chcą wygrać. Ostatnie mecze nie były udane dla ,,polonistów”. W pięciu poprzednich spotkaniach leszczyński zespół doznał trzech porażek, przy jednym zwycięstwie i remisie. Po raz ostatni komplet punktów Polonia zdobyła na początku czerwca, pokonując u siebie jedenastkę Lubuszanina Trzcianka 3:1. W dwóch ostatnich pojedynkach leszczyńscy piłkarze przegrywali na wyjeździe: 0:2 z Cuiavią Inowrocław oraz 1:2 z Pogonią Mogilno. Dodać jeszcze należy, że do tej pory Polonia nie grała zbyt dobrze u siebie. Leszczyński zespół na własnym boisku rozegrał 14 meczów. Bilans to: 3 wygrane, 5 remisów i 6 porażek. Ostrovia za to na wyjeździe radziła sobie następująco: 7 wygranych, 3 remisy, 4 porażki. - To, co działo się do tej pory nie ma teraz żadnego znaczenia. Te wszystkie poprzednie mecze i statystyki nie liczą się w żadnym stopniu - podkreślają zawodnicy Ostrovii. - Przed nami 90 minut wielkiej walki. W Lesznie jest dobra murawa, co na pewno pomoże nam w dobrej grze. Jedziemy walczyć o II ligę. Chcemy wieczorem wracać do Ostrowa w doskonałych nastrojach, ale jesteśmy przygotowani na niesamowicie ciężki mecz.
My dodamy jeszcze, że pierwszy gwizdek w tym spotkaniu nastąpi o godzinie 17.00. Wieczorem zapraszamy do odwiedzenia naszego portalu. Wtedy zaprezentujemy obszerne fragmenty tej sobotniej bitwy w Lesznie.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies