Walne przerwane, bez decyzji o przyszłości piłki ręcznej

Reklama

W środowe popołudnie odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Klubu Piłki Ręcznej Ostrovia. W trakcie dwugodzinnych obrad nie podjęto jednak żadnej decyzji dotyczącej przyszłości szczypiorniaka. Członkowie klubu postanowili przerwać zebranie. Powołano do życia grupę inicjatywę. Zadecydowano, że zebranie dokończone zostanie za tydzień.
 

W środowym zebraniu uczestniczyło 31 z 84 członków KPR Ostrovia. W pierwszym terminie nie było wymaganego kworum. Walne rozpoczęło się więc po kilkunastominutowej przerwie. Dotychczasowy prezes Tomasz Szych w trakcie swojego wystąpienia podsumował dwuletnią kadencję Zarządu Ostrovii. - Dwa lata temu, kiedy obejmowaliśmy klub, Ostrovia była zadłużona na kwotę 150 tysięcy złotych - mówił sternik ostrowskiego szczypiorniaka. - W pierwszym roku działalności udało nam się zniwelować dług o połowę. Niestety, w ostatnim sezonie zadłużenie ponownie wzrosło do kwoty 150 tysięcy złotych. Planowaliśmy budżet na poziomie 388 tysięcy złotych. Pozyskaliśmy niemal o 80 tysięcy mniej. Wpływ na to miało wiele czynników. Przed sezonem były deklaracje od sponsorów, ale nie wszystkie zostały zrealizowane. To sprawiło, że w tym budżecie powstała dziura. Prowadziliśmy rozmowy z kilkoma firmami w kwestii sponsoringu strategicznego. Dokładnie to były cztery firmy. Oczekiwaliśmy wsparcia na poziomie od 50 do 100 tysięcy złotych. Niestety, pomimo wielu negocjacji nie udało się pozyskać sponsora strategicznego.
Dzisiaj Tomasz Szych poinformował, że miesięczny koszt utrzymania drużyny seniorów, która gra w I lidze, to wydatek 34 tysięcy złotych. - 24 tysiące to były wynagrodzenia dla zawodników. Prawie trzy tysiące płaciliśmy za wynajem mieszkań - wyliczał Tomasz Szych. - 4 tysiące kosztowała nas hal. Wyjazdy na mecze to był wydatek 4,500,00 złotych.
Zadłużenie Ostrovii to 150 tysięcy złotych. W tej kwocie mamy 48 tysięcy złotych zobowiązań wobec Urzędu Skarbowego. Wobec zawodników klub ma trzymiesięczne zadłużenie na łączną sumę 69 tysięcy złotych. Poza tym za wynajmowane mieszkania Ostrovia musi zapłacić 7 tysięcy złotych, natomiast za wynajem hal przy Krotoszyńskiej i Kantaka, łącznie 20 tysięcy złotych.
W trakcie zebrania głos zabrał Piotr Bogdajewicz, przewodniczący Komisji Rewizyjnej. Był on zniesmaczony postępowaniem dwóch pozostałych członków tej komisji. - Przez te dwa lata panowie Krzysztof Suchorzewski i Dariusz Jakuszkowiak nie byli w ogóle zainteresowani działalnością klubu i komisji - podkreślał Piotr Bogdajewicz, który powiedział też, że rezygnacje poszczególnych członków Zarządu nie miały podstawy prawnej. Wtedy też Dominik Świątek i Łukasz Kierzek, którzy zrezygnowali ze swojej pracy w tym gremium, cofnęli swoją kwietniową decyzję. - Tak na dobrą sprawę w kwietniu zrezygnowaliśmy, ale dalej pracowaliśmy na rzecz klubu. Pomagaliśmy pierwszej drużynie, jak i zespołom młodzieżowym. Szczególnie drużynie pana Krzysztofa Kaźmierowskiego, która grała w półfinale i finale mistrzostw Polski. Włożyliśmy wiele wysiłku w pozyskanie pieniędzy na te dwa wyjazdy tych młodych, utalentowanych chłopaków - relacjonował Dominik Świątek.
Po dwóch godzinach obrad podjęto decyzję o przerwaniu zebrania. Jednocześnie Jerzy Młoczyński, nestor i założyciel piłki ręcznej w Ostrowie, wystąpił z wnioskiem o powołanie grupy inicjatywnej, której zadanie będzie opracowanie planu wyjścia klubu z kryzysu. W tej grupie znaleźli się członkowie obecnego Zarządu Klubu. Jednocześnie w jej skład weszły osoby zasłużonego dla ostrowskiego szczypiorniaka. Byli i obecni działacze oraz trenerzy. W grupie inicjatywnej znaleźli się m.in: Jerzy Młoczyński, Mieczysław Mazurek, Zbigniew Domagała, Eugeniusz Lijewski, Piotr Bogdajewicz, Marek Śliwiński, czy obecny trener seniorskiej drużyny Filip Orleański. Ta grupa spotka się na specjalnym zebraniu w czwartkowe popołudnie. Walne zebranie za to dokończone zostanie w środę, 3 lipca.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies