Kto trafi do żeńskiej Ostrovii?

Reklama

Działacze i trenerzy pierwszoligowej Ostrovii nie czekają na rozwój wypadków związanych z transferem Martyny Cebulskiej. Szefowie klubu wyrażają zgodę na jej odejście. Brak ,,Cebuli” będzie wielką stratą dla drużyny, jednak trener Kasper Smektała ma kilka wariantów, w jaki sposób zastąpić dotychczasową liderkę.
 

O tym, jak wielką stratą dla Ostrovii będzie odejście Martyny Cebulskiej nikomu nie trzeba specjalnie zbyt wiele mówić. Jej transfer do szczecińskich Wilków Morskich jest przesądzony. No chyba, że beniaminek ekstraklasy, nie dojdzie do porozumienia z szefami Ostrovii, w kwestii jej wykupienia.
Trener Kasper Smektała już od kilku tygodni rozważa kandydatury kilku zawodniczek, które w jego w zespole mogłyby zastąpić ,,Cebulę. Zarówno w męskim, jak i kobiecym baskecie nie ma zbyt dużego wyboru w gronie krajowych rozgrywających. Rynek jest bardzo ubogi. Trener Kasper Smektała nie chce zdradzać, kim interesuje się Ostrovia. Nam udało się dowiedzieć, że na celowniku ostrowskiego klubu jest między innymi Agata Rafałowicz. To 26-letnia wychowanka Olimpii Poznań, która w swojej karierze grała też w poznańskim AZS-ie. Ostatnie dwa sezony spędziła za to w Rzeszowie. Najpierw z tamtejszym AZS-em awansowała do ekstraklasy, w której występowała w ostatnich rozgrywkach. W elicie rozegrała 18 meczów, spędzając na parkiecie 20 minut. W tym czasie zdobywała niespełna dwa punkty, notując jedną asystę. To była jednak ekstraklasa. Wcześniej, w sezonie 2011/2012, była jedną z liderek ,,akademickiej” drużyny w rozgrywkach pierwszoligowych. Grając przez 28 minut notowała statystyki na poziomie: 9 punktów i 4 asyst.
Dziś nie wiadomo, czy w Ostrowie nadal grać będzie Katarzyna Szymańska, która w ostatnim sezonie dołączyła do drużyny po odejściu Sandry Nowickiej. Jej transfer dał wiele dobrego biało-czerwonym. 24-letnia koszykarka była ważnym ogniwem w drużynie. Niestety, już w trakcie rozgrywek Katarzyna Szymańska borykała się z problemami zdrowotnymi. Kontuzjowane kolano dawało o sobie mocno znać. Trener Kasper Smektała nie ukrywa, że chciałby zatrzymać Kasię. Wszystko zależy jednak od jej stanu zdrowia. Jeśli kontuzja nie pozwoli na grę w Ostrovii, wtedy szkoleniowiec biało-czerwonych będzie rozglądał się za zawodniczką na pozycję numer 2. Do swojego macierzystego klubu powraca za to Sandra Nowicka, która w trakcie rozgrywek musiała opuścić zespół po rozpoczęciu pracy w policji. Teraz pracuje już w Komendzie Powiatowej w Ostrowie, co sprawia, że może teraz wrócić na koszykarskie parkiety.
Nie można wykluczyć, że ostrowski klub zdecyduje się też na wzmocnienie strefy podkoszowej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Ostrovia interesuje się Małgorzatą Kudłak. To 25-letnia zawodniczka, mierząca 188 centymetrów. W przeszłości grała na parkietach ekstraklasy w barwach klubów z Gorzowa, Pabianic i Brzegu. Później występowała we wrocławskiej Ślęzie. Ostatnio miała przerwę w grze. Teraz zamierza powrócić do poważnego basketu w biało-czerwonych barwach.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies