Czaja nie pojedzie w Łodzi, Adamczewski, albo Curyło w składzie Ostrovii

Reklama

W czwartkowe popołudnie olbrzymie dawka emocji czeka kibiców żużla w Łodzi. W zaległym pojedynku o pierwszoligowe punkty tamtejszy Orzeł podejmować będzie zespół Litex MDM Polcopper Ostrovia. Dziś nie wiadomo jeszcze, kto wystąpi w biało-czerwonych barwach jako gości. W grę wchodzi Kamil Adamczewski, bądź Mikołaj Curyło.
 

Jeszcze kilka dni temu pewniakiem do kolejnego startu w barwach ostrowskiego klubu był Artur Czaja, na co dzień junior Włókniarza Częstochowa. Dzisiaj jego występ jest już raczej niemożliwy. 19-latek ma bardzo napięty terminarz. Startuje niemal każdego dnia. To powoduje, że zawodnik rodem z Częstochowy potrzebuje czasu na odpoczynek, tym bardziej, że kolejne dni będą dla niego również niezwykle pracowite. W sobotę wystąpi w Opolu, gdzie w barwach Polski pojedzie w finale Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów. W niedzielę czeka go start w meczu ekstraligowym.
W zaistniałej sytuacji szefowie Ostrovii mają zamiar sięgnąć po innego młodzieżowca. W grę wchodzą teraz dwa nazwiska: Mikołaj Curyło i Kamil Adamczewski. Ten pierwszy to zawodnik bydgoskiej Polonii. W jego teamie pracuje ostrowianin Adam Jaziewicz. Curyło był już w składzie Ostrovii na mecz z łotewskim Lokomotivem Daugavpils. Wtedy jednak ten mecz nie doszedł do skutku. Do tej pory utalentowany bydgoski junior wystąpił w 12 meczach Polonii. W 40 biegach wywalczył 47 punktów, wykręcając średnią meczową na poziomie trzech punktów. Drugim kandydatem do startu w ekipie Michała Widery jest wychowanek leszczyńskiej Unii Kamil Adamczewski, który w obecnych rozgrywkach występuje w zielonogórskim Stelmecie. - Decyzję o tym, kto z tego duetu pojedzie w czwartek podejmie nasz trener - mówi prezes Ostrovii Mirosław Wodniczak.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies