Biało-czerwoni gotowi do występu w Łodzi

Reklama

We wtorkowe popołudnie zakończyły się przygotowania żużlowców Litex MDM Polcopper Ostrovia do czwartkowego, arcyważnego pojedynku w Łodzi. Ostrowianie bardzo pracowicie spędzili ostatnie dni. Teraz wszyscy czekają już na ten zaległy bój o pierwszoligowe punkty. Dziś nie wiadomo jedynie, kto będzie młodzieżowym gościem w ostrowskim zespole.

Zawodnicy Ostrovii nie mogą narzekać na brak startów. W czwartek biało-czerwoni trenowali u siebie. W piątek Adam Skórnicki wziął udział w treningu na torze Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu. W niedzielę ,,Skóra” miał trochę wolnego, więc zasiadł za mikrofonem i komentował mecz o punkty w ekstralidze. Podobnie zresztą uczynił trener Michał Widera, który komentował starcie Unii i Stelmetu w Lesznie. Niedzielne popołudnie pracowite miał za to Damian Michalski. Junior biało-czerwonych wziął udział w Krakowie w meczu o drugoligowe punkty, w którym tamtejsza Wanda pokonała KSM Krosno.
W poniedziałek ostrowscy zawodnicy krajowi byli już w Gnieźnie. Tam też pojawił się powracający do składu Rosjanin Denis Gizatullin. Biało-czerwoni długo jeździli na gnieźnieńskim torze. Zajęcia trwały blisko trzy godziny! Upadek w jednym z wyścigów zanotował Damian Michalski. Na szczęście juniorowi Ostrovii nic się nie stało.
Dzisiaj swój sprzęt sprawdzał za to ,,Giza”, który trenował na ostrowskim obiekcie. - Wykonaliśmy kawał ciężkiej pracy - mówi trener Michał Widera. - Wszyscy są dobrze przygotowani. Środa jest dniem odpoczynku. W czwartek jedziemy w Łodzi o wygraną. Innego rozwiązania nie biorę pod uwagę.
Dzisiaj nie wiadomo jeszcze, kto w Ostroivi będzie gościem na torze Orła. Jak wiemy Artur Czaja nie pojedzie w tym spotkaniu, bo tego samego dnia musi wziąć udział w zgrupowaniu kadry narodowej w Opolu. W sobotę Czaję i spółkę czeka tam turniej finałowy DMEJ do lat 19. Kto więc zastąpi zawodnika częstochowskiego klubu? W gronie kandydatów mamy: Kamila Adamczewskiego i Mikołaja Curyłę. - To fakt możemy z nich skorzystać, ale możemy też sięgnąć po kogoś innego. Zobaczymy. Dziś niczego jeszcze nie będę zdradzał - przyznaje Michał Widera.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies