Zawirowania w Ostrovii, nowy Zarząd wreszcie wybrany

Reklama

Burzliwy przebieg miała dzisiejsza, druga część Walnego Zebrania Sprawozdawczo-Wyborczego Klubu Piłki Ręcznej Ostrovia. Do życia powołano nowy Zarząd Klubu. Dotychczasowi sternicy otrzymali absolutorium. Klub jest zadłużony na sumę 160 tysięcy złotych. Z drugiej strony już dziś Ostrovia ma zapewnione finanse na najbliższe miesiące w kwocie około 240 tysięcy złotych.
 

Przed tygodniem zebranie ostrowskiego klubu zostało przerwane. Powołano jednocześnie grupę inicjatywną, w której obok dotychczasowych działaczy znalazły się też osoby, które w przeszłości pracowały na rzecz Ostrovii. W miniony czwartek doszło do spotkania tej grupy. Tam ustalono plan działania. Wytypowano też osoby, które miały zasiąść w nowych strukturach ostrowskiego klubu. Dziś wiele z tych ustaleń stało się nieaktualnych.- Wspólnie z Eugeniuszem Lijewskim rozmawialiśmy z dobrze znaną nam osobą, która miała zostać prezesem. To były długie rozmowy, ale niestety nie przyniosły efektu. Ta osoba z różnych względów nie przystała na naszą propozycję - mówił Zbigniew Domagała, były działacz, a obecnie sponsor klubu. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że osobą, która rozważała objęcie stanowiska prezesa klubu był sympatyk szczypiorniaka Rafał Żelanowski, randy sejmiku wojewódzkiego. 

Środowa, druga część zebrania miała burzliwy przebieg. Dotychczasowy sternik ostrowskiego klubu Tomasz Szych poinformował, że obecne zadłużenie Ostrovii jest na poziomie 161 tysięcy złotych, jednak podmioty współpracujące z klubem mają należności na sumę 23 tysięcy złotych. - Ten dług jest więc na poziomie 138 tysięcy złotych - mówił Tomasz Szych. Największe zobowiązania Ostrovii to: 48 tysięcy zaległości względem Urzędu Skarbowego oraz blisko 70 tysięcy złotych wobec zawodników. Jednocześnie dotychczasowi działacze wiele razy podkreślali, że klub już teraz ma zagwarantowane około 240 tysięcy złotych. To wsparcie, które wynika z umów z miastem i starostwem powiatowym. W tej kwocie mamy środki przekazywane z promocji poprzez sport, na szkolenie dzieci i młodzieży oraz pieniądze, które trafią do klubu z tytułu umowy offsetowej Galerii Ostrovia.

W trakcie środowego zebrania mieliśmy kilka specjalnych przerw. W ich trakcie członkowie klubu (obecnych było 33 z 89 członków) dyskutowali, naradzali się i ustalali plan działania. W końcu doszło do najważniejszych momentów. Najpierw przegłosowano udzielenie absolutorium dotychczasowemu zarządowi. Z uprawnionych do głosowania 29 osób, 20 było za udzieleniem tego absolutorium.

Następnie przystąpiono do wyboru nowych władz klubu. Członkowie Ostrovii proponowali kolejnych kandydatów. Ciężko było wybrać wymagane prawnie minimum pięć osób. Z pracy na rzecz Ostrovii zrezygnowało bowiem kilka osób, które deklarowały swoje zaangażowanie w trakcie spotkania grupy inicjatywnej. Z dalszej pracy zrezygnowali dotychczasowi działacze: Tomasz Szych, Łukasz Kierzek, Dominik Świątek. Zgody na powrót w szeregi Zarządu nie wyrazili byli działacze: Mieczysław Mazurek, Piotr Bogdajewicz, czy Zbigniew Domagała. W pracy w strukturach władz klubu zrezygnowali także: Eugeniusz Lijewski, Jerzy Młoczyński, czy Filip Orleański. W końcu udało się wybrać nowy Zarząd. W jego skład weszli: Marek Śliwiński (przedsiębiorca związany z Ostrovią w roli sponsora od wielu lat), Michał Jakubek, Karolina Śliwińska (pracująca niedawno w klubie), Bogdan Adamczyk, Marcin Bednarek (były bramkarz Ostrovii) oraz Aleksandra Jaszka (żona kapitana Ostrovii Łukasza Jaszki). Dokonano także wyboru Komisji Rewizyjnej, w której zasiadają teraz trzy osoby: Piotr Bogdajewicz, Andrzej Zmyślony i Stanisław Grześkowiak. - Czeka nas mnóstwo pracy - mówi Marek Śliwiński. - Piłka ręczna w naszym mieście znajduje się w trudnym momencie. Jest zadłużenie, ale też mamy zapewnione środki na dalszą działalność. W pierwszej kolejności musimy uregulować zobowiązania wobec Urzędu Skarbowego. Klubowe konto jest zablokowane. Tak nie może być. To przecież podstawa w działalności. musimy w najbliższych dniach spotkać się z naszymi zawodnikami. Trzeba porozmawiać o formie uregulowania zaległości. Musimy też negocjować ich grę w naszym klubie w kolejnym sezonie. Na dziś jesteśmy zespołem pierwszoligowym. Trzeba zrobić wszystko, żeby Ostrovia pozostała w tej lidze. To nasz plan i cel. Innego rozwiązania nie widzę. Od dziś zabieramy się do ciężkiej pracy. Od razu apeluję do wszystkich o pomoc. Każda złotówka jest dla nas niesamowicie ważna. Wierzę, że uda nam się unormować sytuację w klubie. Piłka ręczna zasługuje na dobrze funkcjonujący klub, który będzie w odpowiedni sposób wspierany.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies