Etatowy Szczepaniak

Reklama

Zwycięski, ostatni bieg w Łodzi w meczu z Orłem był dla Michała Szczepaniaka wyjątkowy z kilku względów. Ta victoria dała biało-czerwonym sukces w całym meczu. To był jednocześnie drugi wygrany w tym sezonie bieg numer 15 przez ,,Szczepana”, który jest etatowym uczestnikiem najważniejszych wyścigów w każdym meczu.
 

Ostrovia ma za sobą dziewięć pojedynków. No i w każdym z nich Michał Szczepaniak wystąpił w wyścigach nominowanych. Sześć razy pojechał w biegu asów, czyli w biegu numer 15. Trzykrotnie pojawiał się w wyścigach numer 14. Czas teraz na statystyki. W ostatnich biegach zanotował dwa zwycięstwa. Dwa razy był trzeci i dwa razy czwarty. W biegach numer 14 dwa razy wygrywał, raz był trzeci. - Do tej pory zdobywałem punkty, ale każdy mecz był dla mnie bardzo męczący - opowiada Michał Szczepaniak, który w Łodzi dysponował świetnie przygotowanym sprzętem. Był szybki i skuteczny, zdobywając trzynaście ,,oczek”. - Dzisiaj wszystko zagrało. Motocykl pracował idealnie. Ogromne podziękowania dla mojego taty, który przygotowuje te moje silniki. Wykonał kapitalną pracę. Dzisiaj była szybkość i luz. Czułem się bardzo pewny na motocyklu. Wiedziałem, że jestem odpowiednio przygotowany. no i to wszystko przyniosło znakomity efekt.
Po czwartkowym spotkaniu Michał Szczepaniak szybko wracał do domu. Miał przed sobą zaledwie kilka godzin snu, bowiem w piątek nad ranem był już we Wrocławiu. Stamtąd wyleciał do Anglii. W piątkowy wieczór znów rywalizował, tym razem w spotkaniu ligi angielskiej. Dla drużyny Coventry zdobył pięć punktów w zwycięskim meczu z Poole. - Powiem szczerze, że lubię takie tempo - opowiada ,,Szczepan”. - Długie przerwy pomiędzy meczami wybijają z rytmu. Jazda dzień po dniu nie jest dla mnie żadnym problemem.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies