Wojciechowski opuszcza Ostrovię

Reklama

Marcin Wojciechowski, jeden z dotychczasowych liderów Ostrovii 1909, opuszcza klub. Dzisiaj 32-letni pomocnik pożegnał się z działaczami i kolegami z zespołu. ,,Wojciech” odchodzi. Obecnie poszukuje dla siebie nowego klubu. Z biało-czerwonymi świętował dwa awanse. Przez półtora roku należał do grona liderów drużyny.
 

Marcin Wojciechowski trafił do Ostrovii zimą 2012 roku. Jego pozyskanie było dużym wzmocnieniem dla biało-czerwonych. ,,Wojciech” jest bowiem zawodnikiem o dużych umiejętnościach, mając jednocześnie spore doświadczenie. Większość swojej kariery spędził na boiskach pierwszoligowych.

Wiosną 2012 Marcin Wojciechowski był podstawowym zawodnikiem drużyny Andrzeja Dziuby. Występując w roli środkowego pomocnika kreował grę ostrowskiego zespołu, popisując się wieloma dograniami, po których napastnicy z łatwością zdobywali kolejne bramki. Potrafił też świetnie uderzyć z rzutu wolnego. Jednym słowem, miał ogromny wkład w awans biało-czerwonych do grona trzecioligowców.

W zakończonym pod koniec czerwca sezonie 2012/2013 Marcin Wojciechowski ponownie potwierdzał swoje umiejętności. Z dobrej strony prezentował się w trzecioligowym gronie, będąc jednym z liderów drużyny, która w znakomitym stylu wywalczyła awans do II ligi. ,,Wojciech” rozegrał 27 meczów. 24 pojedynki rozpoczynał w wyjściowym składzie. W 17 spotkaniach zagrał od 1 do 90 minuty. Na boiskach III ligi spędził łącznie 2123 minut, zdobywając dla Ostrovii sześc bramek. Teraz jednak rutynowany zawodnik opuszcza biało-czerwonych. Dlaczego? O tym wszystkim mówi w rozmowie z naszym portalem.

Bilans ,,Wojciecha” w Ostrovii
39 meczów w IV i III lidze
8 goli w dorobku

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies