Borodulin wróci do składu?

Reklama

Coraz większymi krokami zbliża się pojedynek Litex MDM Polcopper Ostrovia na torze lidera. W niedzielne popołudnie biało-czerwoni rozpoczną bój w Gdańsku z tamtejszym Wybrzeżem. Do składu ostrowskiej drużyny być może powróci Władimir Borodulin. Inwestycje sprzętowe poczynił za to Nicklas Porsing.
 

Tegoroczna rywalizacja na pierwszoligowych torach wkracza w kluczową fazę. Końcówka rundy zasadniczej jeszcze bardziej rozpali fanów czarnego sportu. Przed nami ogromna dawka emocji i adrenaliny. Kibice na nudę nie będą mogli narzekać.

Pełne ręce pracy mają też żużlowcy Ostrovii. W piątkowe popołudnie biało-czerwoni wyjeżdżają do Gniezna. Tam odbędzie się wspólny trening podopiecznych Michała Widery z ekstraligowym zespołem Lechmy Startu. Piątkowe jazdy mają pozwolić ostrowianom na przygotowanie sprzętu do występu na gdańskim obiekcie.

Jutro z Ostrovią trenować będzie Władimir Borodulin. Rosyjski zawodnik znalazł się w awizowanym zestawieniu biało-czerwonych. Rosjanina brakowało w dwóch poprzednich meczach z Orłem i Lubelskim Węglem. W niedzielę ,,Wowa” pojechał za to w kadrze Rosji w trakcie półfinału Drużynowego Pucharu Świata. Na częstochowskim torze zdobył cztery punkty. Jutro Borodulin będzie testował silnik, który otrzymał od braci Garcarków. W Częstochowie tego sprzętu nie sprawdzał. Jechał na swoim dotychczasowym. Rosjanin jechał już w tym roku w Gdańsku. Pod koniec maja wystąpił tam w półfinale Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Wtedy spisał się bardzo dobrze. Był czołowym zawodnikiem tej imprezy. W sześciu biegach zanotował trzy zwycięstwa, kończąc zawody z dorobkiem 14 punktów. Tyle samo ,,oczek” uzbierał lider polskiej drużyny Piotr Pawlicki. Punkt mniej zdobył Patryk Dudek. Ten występ majowy pokazał, ze rosyjskiemu zawodnikowi odpowiada gdański tor. Do tej pory ,,Wowa” wystąpił w sześciu meczach Ostrovii. W 24 biegach zanotował 3 zwycięstwa, wykręcając średnią meczową na poziomie pięciu punktów.

W Gdańsku kolejny debiut czeka za to Nicklasa Porsinga. Duńczyk od dziś przebywa w Pradze. Tam bowiem odbywają się kluczowe dwa turnieje tegorocznego Drużynowego Pucharu Świata. Na czwartkowy wieczór przewidziano turniej barażowy. W sobotę odbędzie się wielki finał, w którym jest już Dania. W kadrze tej drużyny Nicklas Porsing pełni rolę rezerwowego. Nie można jednak wykluczyć, że w sobotę pojawi się na torze. By może menadżer Duńczyk da szansę 20-letniemu zawodnikowi, który odbudował już swój park maszyn. Jak wiemy w trzynastym biegu meczu z Lubelskim Węglem awarii uległa najlepsza maszyna ,,Perszinga”. Ten temat jest bowiem przeszłością. Nicklas zarobione w Ostrovii pieniądze zainwestował w zakup nowej jednostki. Sprzętem Duńczyka opiekuje się w tym sezonie głównie jego rodak Flemming Graversen. Na gdańskim torze ,,Perszing” ponownie ma być szybki i skuteczny.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies