W Ostrovii czas na analizy i wnioski, będą też zmiany

Reklama

Dla piłkarzy TP Ostrovia 1909 sobotnie niepowodzenie w starciu z Ruchem Zdzieszowice jest dużą lekcją. Na głowy biało-czerwonych rywale wylali kubeł zimnej wody. Teraz podopieczni Marka Nowickiego muszą przeanalizować swoją grę, wyciągając odpowiednie wnioski. Kolejne mecze przed nimi. Trener Marek Nowicki zapowiada zmiany personalne w składzie.
 

Niedosyt, który panuje po sobotnim pojedynku jest bardzo duże. Wszyscy związani z piłkarską Ostrovią mogą żałować straconej szansy. Punkty były na wyciągnięcie ręki. W I połowie biało-czerwoni przeszli obok gry, oddając pole rywalowi. Po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataku, ale znów zabrakło im skuteczności. Tak też było tydzień wcześniej.

W Kaliszu w derbach z Calisią ostrowianie wygrali, ale zaledwie 2:1. Wtedy też ostrowski zespół nie potrafił wykorzystać kilku idealnych okazji. Teraz sytuacja znów miała miejsce. To problem dla drużyny, która musi błyskawicznie znaleźć sposób na zdobywanie bramek. W rozgrywkach drugoligowych rywale są bezlitośni. W drużynach nie brakuje rutynowanych i otrzaskanych zawodników, którzy błyskawicznie wykorzystują słabość rywala. Dotychczasowe spotkania pokazały, że w obecnym sezonie walka w drugoligowym gronie, przy reorganizacji rozgrywek, będzie wręcz szalona. Z grona osiemnastu drużyn, każdy chce być w czołowej ósemce i grać w nowej II lidze. W tej sytuacji każdy mecz, każdy punkt w końcowym rozrachunku będzie na wagę złota.

Ostrowianie po przegranej z Ruchem mają, co analizować. Trzeba wyciągnąć szybkie wnioski, eliminując błędy. Liga nabiera coraz szybszego tempa. W grze Ostrovii trzeba poprawić choćby współpracę pomiędzy poszczególnymi formacjami. Za dużo luk jest pomiędzy nimi. Trener Marek Nowicki zapowiada też roszady w kadrze. W zespole są też inni zawodnicy, którzy czekają nas swoją szansę. W sobotę w wyjściowym składzie debiutował Michał Wrzesiński. W kolejce czekają następni, jak choćby Marek Szymanowski, Damian Michalski, czy Maciej Stawiński. Roszady są zresztą nieuniknione.

Ostrowianie mają teraz kilka dni spokojnej pracy. Planowany na najbliższą sobotę, 17 sierpnia mecz w Katowicach z tamtejszym Rozwojem został przełożony. Odbędzie się w środę, 21 sierpnia ze względu na grę katowiczan w rozgrywkach Pucharu Polski. Ostrovia może więc popracować nad błędami. Trener Marek Nowicki może też przyjrzeć się Dawidowi Radomskiemu. To środkowy pomocnik, który dzisiaj rozpoczyna trzydniowy okres testów w ekipie biało-czerwonych. Ostrowski szkoleniowiec nie ukrywa, że rozważa też inne warianty transferowe.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies