Kardiologia nie dla Jarocina

Reklama

Czy nad jarocińskim szpitalem powiatowym zawisły ciemne chmury? Były ambitne plany związane z rozbudową placówki. W nowym skrzydle, którego otwarcie przeciąga się, miał powstać samodzielny oddział kardiologiczny. Dziś okazuje się, że szanse na to maleją, bo Narodowy Fundusz Zdrowia nie widzi takiej potrzeby i rozwiązał umowę z zarządem spółki.

W nowym skrzydle miały znaleźć się dwa nowe oddziały - kardiologiczny i ortopedyczny oraz położniczy. Część oddziałów swoją działalność miała rozpocząć na początku tego roku.

Dziś już wiemy, że oddział kardiologiczny nie powstanie. - Jego brak w jarocińskim szpitalu może zahamować rozwój placówki. Dlatego warto zastanowić się nad dofinansowaniem inwestycji z powiatowej kasy - twierdzi radny powiatowy Jan Szczerbań, który pracę prezesa placówki Marcina Jantasa ocenia wysoko.

Z tego, że w nowym skrzydle szpitala oddziału kardiologicznego nie będzie przed radnymi na ostatniej sesji gęsto tłumaczył się prezes placówki - Marcin Jantas.

Problemy związane z otwarciem nowego skrzydła to nie wszystko. Szpital czeka na rozstrzygnięcie przetargu na lądowisko dla helikopterów. Właśnie mija rok, odkąd Jantas objął stanowisko szefa jarocińskiego szpitala. Mimo, że sukcesywnie wyprowadza placówkę na prostą, to historię z kardiologią można uznać na małą wpadkę wizerunkową całego zarządu.

 

 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies