Żużlowe znaki zapytania, kto pojedzie, kto odpadnie?

Reklama

Zajmując szóstą lokatę w tegorocznych rozgrywkach pierwszoligowych zespół Litex MDM Polcopper Ostrovia został zdegradowany do II ligi. Czy jest jednak szansa na to, żeby biało-czerwoni pozostali w pierwszoligowym gronie? Taka możliwość istnieje, bowiem kilka klubów boryka się z wielkimi trudnościami finansowymi. Ich dalsze funkcjonowanie jest mocno zagrożone.
 

Polski żużel był, jest i będzie zwariowany. Przepisy i regulaminy zmieniają się w błyskawicznym tempie. Dziś jest tak, jutro inaczej, pojutrze obowiązuje zupełnie coś innego. Jednym słowem: można się zagubić i zaginąć. Żużel to jedyna dyscyplina w kraju, w której dochodzi do tak częstych zmian w regulaminie.

Było dziesięć, będzie osiem, czy dziesięć?

W tegorocznym sezonie na torach ekstraligi oglądaliśmy dziesięć drużyn. W listopadzie 2012 roku prezesi klubów elity postanowili, że dojdzie do zmniejszenia tej ligi do ośmiu ekip. Teraz jednak słychać głosy mówiące o tym, że należy utrzymać ekstraligę w liczbie 10 drużyn. Trwa burzliwa dyskusja. Każdy ma swoje zdanie, każdy ma swoją opinię. Większość nie chce zmniejszenia ekstraligi, tymczasem Wojciech Stępniewski, prezes spółki, która zarządza ligą, przyznaje, że zmniejszenie liczby drużyn i jednoczesne zniesienie KSM jest podtrzymane i żadnej zmiany w tej kwestii nie będzie. Dyskusja trwa nadal. Dziś przyszłoroczny regulamin jest zatwierdzony. Co będzie jutro? Tego nie wie nikt. To w końcu żużel, w którym zmiany mogą zajść błyskawicznie i nagle pomimo wcześniejszych ustaleń.

Co będzie w I lidze?

W tym roku w rozgrywkach pierwszoligowych wystartowało siedem ekip. W kolejnym sezonie będzie osiem drużyn. Kto pojedzie w tej lidze? Tego na dziś nie wiadomo. Z różnych ośrodków docierają dramatyczne wręcz wieści. Spadkowicz z ekstraligi, zespół Lechmy Startu Gniezno według oficjalnych doniesień ma zadłużenie na poziomie miliona złotych. Nieoficjalnie w żużlowym środowisku mówi się o kwocie kilka razy większej! Wielkie trudności przeżywa walczące o ekstraligę Wybrzeże Gdańsk. Tam zawodnicy są niczym bank, który udziela kredytu mającemu olbrzymie zadłużenie klubowi. Kilka klubów znajduje się w krytycznym położeniu, balansując na krawędzi.

Ostrovia w II, czy w I lidze?

Wydarzeniom w innych klubach przyglądają się działacze Ostrovii. Biało-czerwoni zostali zdegradowani do grona drugoligowców, ale przy obecnie panującej sytuacji mają szansę pozostać w I lidze.

Do końca listopada wszystkie kluby żużlowe muszą przedstawić dokumenty licencyjne. Problemy w kilku ośrodkach powodują, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż jeden, czy drugi klub licencji na nowy rok może nie otrzymać. Działacze w Ostrowie zapewniają, że poradzą sobie z procesem licencyjnym. Mirosław Wodniczak oficjalnie mówi, że gdyby nie ubiegłoroczny dług, pozostawiony po rządach Artura Bielińskiego, to dziś ostrowski klub miałby w swojej kasie spory plus finansowy. Niestety, tak nie jest. Blisko 600 tysięcy zadłużenia sprzed roku powoduje, że teraz kierownictwo Ostrovii musi jeszcze popracować, żeby zamknąć całkowicie tegoroczny budżet.

Kilkanaście dni temu w Ostrowie przebywał Piotr Szymański, przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego. Wtedy w rozmowie poruszyliśmy właśnie temat ewentualnego pozostania Ostrovii w I lidze. Na dziś to tylko i wyłącznie czyste dywagacje. O wszystkim dowiemy się po przeprowadzeniu procesu licencyjnego. Piotr Szymański przyznał, że decyzje odnośnie udziału drużyn w przyszłorocznych rozgrywkach zapadną w pierwszej połowie grudnia.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies