Teraz będzie lepiej

Reklama

Na twarzach koszykarek Ostrovii wreszcie zagościł uśmiech. W zespole znów panuje radosna atmosfera. Wszystko za sprawą pierwszego tegorocznego sukcesu ligowego, które drużyna Kaspra Smektały zanotowała w trakcie wyjazdowego pojedynku Aleksandrowie Łódzkim. - To jest dla nas przełomowy moment w sezonie - podkreślają ostrowskie zawodniczki.
 

Pierwsze dwa tygodnie nowych rozgrywek były trudnym czasem dla ostrowskiej drużyny. W pojedynkach ze Ślęzą Wrocław i AZS-em Warszawa ostrowianki przegrywały w bardzo pechowy sposób. Biało-czerwone szczególnie zabolało niepowodzenie u siebie w starciu ze stołecznym zespołem. - Wrócił koszmar z poprzedniego sezonu, który także rozpoczęłyśmy od dwóch porażek - mówiła po przegranej z ,,akademiczkami” Karolina Kaczmarek. Spokój w tym trudnym momencie zachowywał trener Kasper Smektała. - W tej sytuacji spokój to podstawa - mówił. - Nie można podejmować żadnych nerwowych ruchów. Porażki na początku ligi zawsze dają wiele do myślenia. Ja jednak wierzę w moje zawodniczki. W nich tkwi duży potencjał. Jeszcze dla nas nadejdą dobre czasy.
No i tak się stało. W minioną niedzielę biało-czerwone zanotowały wygraną numer 1 w obecnym sezonie. Po ciężkim boju zespół Ostrovii wywalczył komplet punktów w Aleksandrowie Łódzkim. Gospodyniom nie pomogła nawet była kadrowiczka Edyta Koryzna i 46-letnia środkowa Daiva Jodeikaite. - W decydującej, ostatniej kwarcie do sukcesu poprowadziła nas dobra postawa w obronie i świetna atmosfera, która panuje w naszym zespole - ocenia Agata Krygowska.
Biało-czerwone liczą na to, że sukces w starciu z debiutantem będzie dla nich przełomowym momentem w obecnych rozgrywkach. Ostrovia po trzech meczach ma w dorobku wygraną i dwie porażki. - Ten mecz jest naszym przebudzeniem. Takie spotkanie dodaje nam wiary i pewności siebie - podkreśla Karolina Kaczmarek.
Ostrowianki chcąc teraz pójść za ciosem. W niedzielę zespół zagra we własnej hali. Podejmować będzie ekipę lubelskiego AZS-u. - Będzie bardzo ciężko, bowiem AZS jest klasowym zespołem, który w naszej grupie zaliczany jest do grona faworytów - uważa trener Kasper Smektała. - Mamy wiele informacji o tej drużynie. Musimy teraz na parkiecie udowodnić swoją wyższość.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies