Pożyteczne granie szczypiornistów

Reklama

Kolejne sparingi mają za sobą piłkarze ręczni Ostrovii. W środę biało-czerwoni grali w Lesznie. Wczoraj ,,siódemka” trenera Witolda Rojka wystąpiła u siebie. Ostrowianie podejmowali kaliski MKS. W obu spotkaniach górą byli rywale. To były jednak bardzo pożyteczne sprawdziany formy.

 

W środę w Lesznie ostrowianie walczyli z tamtejszą Tęczą. W tym pojedynku zespół trenera Witolda Rojka zagrał osłabiony. Zabrakło czwórki doświadczonych zawodników: Łukasza Jaszki, Damiana Góreckiego, Marcina Sobczaka oraz bramkarza Macieja Adamczyka. Rywalizacja z leszczyńską ,,siódemką” była ciekawym widowiskiem. W ostatnich fragmentach lepiej wypadli gospodarze, którzy tym samym wygrali 28:24.

W czwartkowy wieczór Ostrovia zagrała już u siebie. Tym razem rywalem był zespół kaliskiego MKS-u. Jak na derby przystało, nawet w meczu sparingowym, emocje były duże. Do przerwy gospodarze grali lepiej. Ostrowianie szczególnie dobrze radzili sobie w defensywie, prowadząc 13:9. Po zmianie stron biało-czerwoni do swojej przewagi dorzucili jeszcze kilka kolejnych bramek. W ostatnich fragmentach podopieczni Bruno Budrewicza zabrali się jednak za odrabianie strat. Końcówka spotkania była bardzo emocjonująca. Losy spotkania rozstrzygnięte zostały w ostatnich sekundach. Nieco lepiej wypadli kaliszanie, którzy wygrali 25:24.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies