Derbowa wojna w Kaliszu!

Reklama

Czas na wielkie widowisko. Pora na derby na parkietach I ligi piłki ręcznej. Już w sobotę w kaliskiej hali Arena dojdzie do długo wyczekiwanego spotkania. Zespół MKS-u Kalisz zmierzy sięz Ostrovią. - Na pewno w tym meczu będzie się działo wiele ciekawego - zapowiada Maciej Adamczyk, bramkarz Ostrovii.

Do pierwszego gwizdka w tym derbowym pojedynku pozostało już niewiele czasu. Sobotni pojedynek w kaliskiej Arenie wzbudza ogromne emocje. Na ten mecz czekają wszyscy: działacze obu klubów, trenerzy, zawodnicy i kibice. Szykuje nam się wielka szczypiorniacka bitwa, w której nikt na pewno nie będzie się oszczędzał.
W tym meczu nie brakuje podtekstów. W składzie kaliskiej drużyny większość zawodników to przecież wychowankowie ostrowskiego klubu. MKS gra w I lidze dzięki poszerzeniu tych rozgrywek do czternastu ekip. Po dotychczasowych meczach kaliszanie mają w dorobku sześć punktów, zajmując siódmą pozycję. Ostrovia ma punkt mniej, zajmując dziesiątą lokatę. - Mogę zapewnić, że w tym meczu będzie sporo ciekawego - mówi Jakub Tomczak, dziś gracz Ostrovii, który pamięta ostatnie derbowe pojedynki ostrowsko-kaliskie. Te mecze odbywały się w sezonie 2007/2008, kiedy obie drużyny grały w II lidze. Wówczas Jakub Tomczak był zawodnikiem kaliskiej drużyny, która dwukrotnie uległa ostrowianom. W Kaliszu biało-czerwoni wygrali 31:28, natomiast we własnej hali Ostrovia sięgnęła po bardziej efektowny sukces, pokonując rywala 37:26.
W sobotę czeka nas kolejny odcinek derbowej walki. Początek meczu o godzinie 18 w kaliskiej hali Arena.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies