Stupiński największym pechowcem

Reklama

Mateusz Stupiński był największym pechowcem inauguracyjnego pojedynku piłkarzy ręcznych Ostrovii w nowym sezonie. W rywalizacji z Viretem Zawiercie 25-letni skrzydłowy nabawił się bolesnego urazu kolana. Kontuzji doznał w I połowie, ale pomimo bólu zdecydował się na dalszą grę.
 

W 13 minucie sobotniego pojedynku zawodnik Ostrovii świetnie zagrał w defensywie. Zanotował przechwyt, po którym zdobył bramkę dla gospodarzy. Niestety, upadając na parkiet doznał kontuzji kolana. Przez dłuższy czas nie podnosił się z parkietu. Po interwencji masażysty Bartosza Wojtasiaka postanowił jednak kontynuować grę. Niestety, w II połowie także przy kontrze, ponownie upadając na parkiet doszło do pogłębienia kontuzji. Po spotkaniu szczypiornista ostrowskiej drużyny miał problemy z chodzeniem. Kontuzjowane kolano było mocno spuchnięte. Zawodnika ostrowskiej drużyny czeka teraz wizyta u lekarza, który stwierdzi, jak poważny jest to uraz. Badania odbędą się we wtorek.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies